Umiejętności miękkie i cechy charakteru. kreatywność. odporność na stres. umiejętność pracy w zespole. pozytywne nastawienie do pracy. otwartość. rozwiązywanie problemów. zaangażowanie. Podstawowa wiedza z zakresu psychologii może więc Ci pomóc w zrozumieniu własnych cech osobowości i charakteru. Tak wiele mnie nauczyłaś, tak wiele uśmiechu mi dałaś, na spacery ze mną chodziłaś, kiedy byłam jeszcze mała. Do snu nuciłaś piosenki, byłaś zawsze blisko mnie, więc podziękować Ci, Babciu, za to wszystko chcę. Żyj długo w spokoju i uśmiechaj się, bo uśmiech jest najważniejszy i to, że kocham Cię. ***. Napisz krótki list do swojej babci lub dziadka, w którym opowiesz mu/jej co u Ciebie słychać i jak spędzasz ob… Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. Bardzo Ci dziękuje za miły list i paczke ze słodyczami.Poczęstowałam koleżanki i wszystkie zachwycały się ciastec… agata231 agata231 05.06.2013 List opowiadający o ciekawych wydarzeniach z wakacji. Tak już czekali na ugniata rodzice, przykład listu nieformalnego po angielsku – list do przyjaciela, kolegi, przyjaciółki, koleżanki, napisz kilka zdań o swoich zainteresowaniach napisz krótkie opowiadanie o wakacjach zdań wstęp rozwinięcie zakończenie napisz wyrażeń o swoich 1.Byłaś tylko jedna ej na milion w sumieJesteś tylko jedna musisz to zrozumiećByłaś najważniejsza jesteś w sercu nadalI będziesz zawsze mimo, że się nie ukła . Niezwykle wzruszająca sytuacja została opisana przez Christine Tinka Ruthenburg. Jej synek był zrozpaczony po śmierci babci. Na jej pogrzebie postanowił w nietypowy sposób pożegnać się z nią. Napisał krótki liścik, który doczepił do balona i wysłał go do nieba. Mama 7-latka powiedziała niemieckiemu dziennikowi Schleswig-Holstein, że syn wybrał pocztówkę, napisał swój adres i dodał, że chciałby, by babcia odpowiedziała mu, gdyby tylko mogła. Pewnego dnia w skrzynce pocztowej pojawiła się tajemnicza przesyłka: "Drogi Luis, dziękuję za przesłanie mi listu. Zawsze będę twoim aniołem stróżem i będę się tobą opiekować. Patrzę na ciebie każdego dnia. Kocham cię, twoja babcia". Okazało się, że ktoś znalazł wiadomość chłopca i odpisał w imieniu zmarłej babci. Christine i jej synek nie mogli w to uwierzyć. Teraz chcą odnaleźć nadawcę wzruszającego listu. Kobieta opublikowała na swoim Facebooku zdjęcie z podpisem: "Dzisiaj znaleźliśmy w skrzynce pocztowej wyjątkowy list. Płakaliśmy z Luisem z radości. Na pogrzebie babci wypuścił balon z wiadomością, a teraz dostaliśmy odpowiedź. Jestem bardzo szczęśliwa, a Luis wie, że babcia zawsze jest z nim i że się nim opiekuje. Bardzo chciałbym podziękować nadawcy. Mam nadzieję, że uda się go odnaleźć." Listy, w których pragniemy wyrazić wdzięczność, są specyficzne i wymagają od nas stosownego nastawienia. Nie warto wysyłać podziękowań, które w całości zostały wydrukowane przez komputer czy inną maszynę. Odbieramy im wówczas cały czar. W listach z podziękowaniami najważniejsze jest właśnie zarysowanie owej więzi. Postawmy więc na naturalność i szczerość, wszelkie konwencje i utarte zwroty będą tu raczej nie na miejscu. Pamiętajmy więc, że listy tego typu: • wysyłamy w niedługim czasie po zdarzeniu (nie czekajmy z wyrażeniem naszej wdzięczności za miłą kolację czy niespodziankę dłużej niż tydzień, gdyż po prostu stracą one na ważności i znaczeniu, a wtedy cały urok z otrzymania takiego listu po prostu pryśnie, jak bańka mydlana); • powinny być w miarę osobiste (jeżeli więc kupimy kartkę z gotowym tekstem podziękowania, to warto też dopisać jeszcze kilka słów od siebie; jest to bardzo ważne, gdyż pokazuje, iż faktycznie zależy nam na danym zdarzeniu i osobie, do której zwracamy się; wysłanie zaś samego tekstu drukowanego byłoby po prostu nie na miejscu); Zobacz także: Karty okolicznościowe • muszą być naturalne (nie warto silić się na wyszukane zwroty i ekstrawaganckie wyrażenia; w liście z podziękowaniami chodzi o szczerość; nie musi być to długi tekst, na kilka stron, wystarczy kilka słów, ale od siebie); • adresujemy do pojedynczych osób albo pary (unika się raczej adresowania listu z podziękowaniami do całej rodziny, np. „Jolanta, Kazimierz, Witold i Gabrysia X”; o dzieciach wspomina się raczej już w treści samego podziękowania; najlepiej więc zaadresować taki list następująco: „Jolanta i Kazimierz X”). Podziękowania na kolację lub wizytę • wysyłanie listu z podziękowaniem za kolację nie jest twoim obowiązkiem, chyba że zatrzymałeś się u danej osoby na dłużej (ten przypadek dotyczy zwłaszcza osób, które nie należą do naszej rodziny lub bliskich przyjaciół); • list z podziękowaniami skierowany do bliskiej osoby: Droga Gabrielo!Nawet nie wiesz, jak bardzo jestem Ci wdzięczna za czas, który mogłam spędzić w Twoim domu. Przyjęcie sylwestrowe było naprawdę niesamowite. Z pewnością będzie to jedno z bardziej niesamowitych moich wspomnień. Jeszcze raz chciałabym podziękować Ci za • list z podziękowaniami skierowany do osoby, której nie znamy zbyt dobrze: Drogi Panie Zbigniewie!Ostatnich kilka dni, które mogłam spędzić u Pana, było najpiękniejszymi tej zimy. Cokolwiek Pan przygotował, by umilić mi czas pobytu, było niezapomnianym dla mnie wrażeniem. Z pewnością nie zapomnę tych chwil, które mogłam spędzić u wyrazami szacunku,Agata • list z podziękowaniami skierowany do osoby, którą dopiero co poznaliśmy (odnosi się to do sytuacji, w której zostaliśmy zaproszeni na przyjęcie, którego gospodarzem była osoba, której dotąd nie znaliśmy): Drodzy Sylwio i Kamilu!Nawet nie wiecie, jak bardzo cieszę się, że mogłam Was poznać. Nie znajdę odpowiednich słów, które wyrażą moją wdzięczność za to, że zaprosiliście mnie na swoje przyjęcie. Jedzenie było doskonałe (ta sałatka z homarami po prostu była nieziemska), a Wy jesteście niesamowici. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będę w stanie Wam się odwdzięczyć, jak tylko będziecie przejeżdżać przez Białystok. Zapraszam Was serdecznie!Z poważaniemKasia X Podziękowania za przyjęcie, zorganizowane na własną cześć, także wymagają twojej odezwy. Jeżeli twój przyjaciel lub bliski znajomy urządził imprezę z okazji twoich urodzin, dobrze żebyś pamiętał o króciutkim podziękowaniu. Może to być krótki list z podziękowaniem albo zwykły bukiet kwiatów z karteczką. Warto uczynić to od razu po przyjęciu. Dodatkowo można również jeszcze raz podziękować telefonicznie. Zobacz także: Kogo i jak zaprosić na imieniny Dziś polecam smaczne ogórki małosolne z przepisu babci Joli, które przygotujesz dosłownie w kilka minut. Dowiedz się jak zrobić ogórki małosolne oraz ile soli dać do zalewy. Moje ogórki małosolne na szybko są gotowe po kilku dniach. Zapraszam po sprawdzony, tradycyjny przepis babci. Sezon na ogórki nie jest długi, dlatego zaraz jak się pojawią, przygotowuję z nich ogórki małosolne. Są tak chrupiące i orzeźwiające, że podjadam je już po 2 dniach od nastawienia. Składniki na babcine ogórki małosolne: Na każdy 1 kg ogórków gruntowych potrzebujemy 1 litr zalewy. Zastanawiasz się ile soli dać do zalewy? Ja trzymam się proporcji 35 g soli (1 czubata łyżka) na każdy 1 litr zalewy. Sól oczywiście musi być kamienna do przetworów. 1 średni ogórek posiada około 10 kalorii. Z racji łatwości przeliczeń, podaję proporcje na 1 kg ogórków. Każdy będzie mógł łatwo przemnożyć własne proporcje. 1 kg ogórków gruntowych (koniecznie świeże, jędrne, nieduże i z pewnego źródła bez sztucznego nawożenia)1 litr wody (4 szklanki o pojemności 250 ml)35 g soli kamiennej do przetworów (1 czubata łyżka soli niejodowanej)4 ząbki czosnkukawałek korzenia chrzanu (o wielkości i grubości kciuka)3 gałązki kopru z baldaszkamidodatkowo jeśli mam, to dodaję kilka liści porzeczki lub wiśni Jak zrobić ogórki małosolne? Do przygotowania ogórków małosolnych wykorzystuję duży słój szklany lub naczynie gliniane. Naczynie powinno być wyparzone wrzątkiem. Zanim przystąpisz do wykonywania potrawy, przeczytaj mój krótki opis. Dzięki temu zaplanujesz kolejne etapy przygotowywania ogórków. Wykonanie ogórków małosolnych rozpoczynam od przygotowania zalewy. W tym celu do garnka z wodą wsypuję sól kamienną i mieszam dokładnie łyżką. Zagotowuję na średnim ogniu i po zagotowaniu zdejmuję z ognia do ostudzenia. Ogórki gruntowe dokładnie myję. Jeśli masz kupne ogórki, które nie są za świeże, to umieść je dodatkowo w misce z zimną wodą na 2 – 3 godziny. Aby potrawa była szybciej gotowa do spożycia, obcinam końcówki ogórków. Na dno słoja umieszczam część gałązek koperku. Jeśli mam pod ręką, to dodaję także liście porzeczki lub wiśni. Czosnek obieram i przekrawam na połówki lub ćwiartki. Chrzan obieram i przekrawam na ćwiartki lub talarki. Umyte wcześniej ogórki, umieszczam pionowo w słoju. Dzięki temu nie wypływają na powierzchnię i dłużej zachowują świeżość. Pomiędzy ogórkami wkładam pokrojony czosnek oraz chrzan. Na wierzch kładę pozostałe gałązki koperku. Jeśli chcesz, aby ogórki były szybciej gotowe, to może zalać je wrzącą zalewą. Wszystko zalewam przygotowana wcześniej zalewą. Ogórki muszą być w całości przykryte zalewą. Słój przykrywam czystą ściereczką, kuchenną, gazą lub talerzykiem. Naczynie nie może być szczelnie zamknięte. Odstawiam na szafkę kuchenną na 3 do 4 dni (proces kiszenia zależy od panującej temperatury). U mnie ogórki małosolne podjadamy już po 2 dniach. Gdy woda zacznie mętnieć, będzie to oznaczać, że ogórki są już gotowe do spożycia. Idealnie nadają się na kanapki oraz do obiadu zamiast surówki. Świetnie gaszą pragnienie w upalne dni 🙂 Continue Reading Długo zastanawiałam się, czy opublikować ten post. Właściwie zaczęłam go publikować trzy razy przed tym i odwoływałam go w ostatniej chwili. Jest to długi i naprawdę osobisty post i może być trochę na intensywnej stronie. Jeśli chcesz go pominąć, całkowicie to rozumiem. Dla tych z Was, którzy przychodzą tu po wegańskie przepisy lub wskazówki dotyczące podróży, zapewniam Was, że wrócę do tego jutro. Po prostu czuję, że jestem to winna mojej babci. Moja babcia nauczyła mnie jak gotować, jak bronić tego, w co wierzę i jak kochać wszystkie istoty. Gdyby nie ona, Keepin’ It Kind może nawet nie istniałoby dzisiaj. Ci z Was, którzy śledzą ten blog od jakiegoś czasu, mogą pamiętać, że mówiłam o niej dość dużo (szczególnie tutaj, tutaj i tutaj). Zaczęłam pisać ten list do mojej babci 9 grudnia 2013 roku, dwa dni po jej śmierci. To zaczęło się jako sposób dla mnie, aby poradzić sobie, ponieważ ona jest kim bym zwrócić się do rozmowy w trudnych czasach. Teraz zamieszczam fragmenty tego listu (rzeczywisty list ma prawie 10 stron) jako hołd dla tej niesamowicie wspaniałej kobiety, która ukształtowała mnie w to, kim jestem dzisiaj. Droga Babciu, Zrobiłem to aż do domu z siłowni dziś rano, zanim zacząłem kulić oczy ponownie. Wczoraj, dzień po tym, jak dostałem wiadomości, obudziłem się i moją pierwszą myślą było „Nie! Nie! Nie! Nie! Nie!”. Płakałam przez jakieś dwadzieścia minut, zanim udało mi się wstać z łóżka. Potem zabrałam Sama na spacer i jak tylko dotarliśmy na plażę, zobaczyliśmy małego białego pieska, który przypominał mi Annie. Co oczywiście przypomniało mi o tobie i o tym, jak spała na twoich kolanach. Nie mogłam powstrzymać łez, a ponieważ nie chciałam, żeby ktokolwiek widział łzy spływające po mojej twarzy, wyszłam na piasek i runęłam na niego. I szlochałam. Biedna Samantha nie wiedziała, co robić, więc po prostu zakopała głowę w moje ramię. Przez ostatnie 6 lub 7 lat, nie byłem tak zainteresowany w dekoracji na Boże Narodzenie. Położymy wieniec, ale ponieważ nigdy nie jesteśmy w domu na święta, to po prostu zawsze czuje się jak rodzaj odpadów. Ale ostatniej nocy, zrobiłem Chris i bliźniaki iść ze mną kupić ozdoby choinkowe, bo wiem, jak bardzo kochasz dekoracje świąteczne. Zwykłeś chodzić do tych całorocznych butików świątecznych i kupować nowe każdego roku. Twój dom zawsze czuł się magicznie, kiedy był przystrojony na Boże Narodzenie. Więc w tym roku stawiamy choinkę i dekorujemy ją dla Ciebie. Mówiąc o Bożym Narodzeniu- w szalonym szale szukania zdjęć Ciebie (musiałem Cię znowu zobaczyć) znalazłem jedno z Bożego Narodzenia w 1994 roku. To Ty z całą dziesiątką swoich wnuków. Zarówno Stephanie, jak i ja mamy na sobie kombinezony (tak się robiło w 1994 roku, jak sądzę), Bridgette ma zamknięte oczy, ja wyglądam na wkurzoną, Brandonn i Stephanie wydają się walczyć, a Josh jest jedynym pozującym do aparatu. Clayton żył, a Sarah była jeszcze małym dzieckiem. Uwielbiam to zdjęcie i jestem wdzięczna, że mogliśmy spędzić z tobą ten czas. Że mogliśmy Cię poznać. Około rok po śmierci Claytona, podczas jednej z naszych licznych rozmów telefonicznych, powiedziałam Ci, że Clayton często pojawiał się w moich snach. Czasami był jeszcze małym chłopcem, około 5 lub 6 lat, a czasami był mniej więcej w tym samym wieku, w którym umarł. Powiedziałeś mi, że ty też czasem o nim śniłeś. Powiedziałaś mi, że chociaż był taki młody, kiedy umarł, naprawdę czułaś, że żył pełnią życia. Nigdy nie zmarnował ani jednej chwili ze swoich 20 lat na ziemi. Zawsze ścigał się na motocyklach, biwakował, spędzał czas ze swoją dziewczyną, przyjaciółmi, rodziną. Spakował dużo życia w bardzo krótkim czasie. Naprawdę czuję, że robiłeś to samo. Twoje 75 lat było wypełnione tak wielką miłością. Dawałeś miłość tak hojnie wszystkim, którzy Cię znali. Czasami wydawało się, że promieniejesz miłością. Promieniowałaś miłością. I włożyłeś wiele życia w te 75 krótkich lat. Zawsze mnie zadziwiałeś. Nie mogę uwierzyć, że miałaś niezgłębione dzieciństwo i stałaś się jedną z najsilniejszych osób, jakie znam. Nie mogę uwierzyć, że wyszłaś za mąż w wieku 14 lat i miałaś 5 dzieci zanim skończyłaś 20 lat. Kocham, że ty i dziadek zbudował dom, w którym teraz mieszkasz. Ciągle chcę do ciebie zadzwonić i powiedzieć ci te rzeczy. Chcę Ci powiedzieć o wszystkich rzeczach, które pamiętam i o tym, jak bardzo wpłynąłeś na moje życie i ile dla mnie znaczysz. Ciągle myślę o twoim radosnym, wesołym głosie. Myślę o Twoim śmiechu. Wciąż odtwarzam wszystkie nasze rozmowy telefoniczne z ostatnich kilku miesięcy. Jak wtedy, gdy powiedziałam Ci, że zjedliśmy z Chrisem kawałek surowego, wegańskiego ciasta z restauracji Millennium w San Francisco, powiedziałaś: „No, chyba sobie żartujesz! Oni po prostu podają ci ciasto bez gotowania go? Czy to tylko miska z ciastem?”. Opisałem Ci go i zgodziliśmy się, że kiedy poczujesz się lepiej, pójdziemy tam na lunch. Zanim wyjechaliśmy do Europy, powiedziałam Ci, że dzięki Tobie i dziadkowi pokochałam podróże. Gdyby nie ta wycieczka na Wschodnie Wybrzeże, na którą zabrałeś Stephanie i mnie, i to, jak bardzo Ty i Dziadek zawsze podkreślaliście nam, jak ważne są podróże, prawdopodobnie nie byłbym tak żądny przygód jak jestem. Powiedziałeś mi, że się cieszysz – Ty i dziadek mieliście nadzieję, że my, wnuki, nauczymy się kochać podróże i odkrywanie na własną rękę. Podczas naszej ostatniej naprawdę długiej rozmowy, zanim twoje zdrowie zaczęło się gwałtownie pogarszać, powiedziałam ci o mojej umowie na książkę. Krzyczałaś na cały głos i podłączyłaś dziadka do telefonu, żebym i ja mogła mu to powiedzieć. Powiedziałaś, że będziesz trzymać podpisaną kopię na swoim stoliku do kawy i ciągle podkreślałaś, że po prostu wiedziałaś, że jeden z twoich wnuków będzie autorem. Potem odbyliśmy jeszcze kilka rozmów telefonicznych, ale Twoje zdrowie zaczęło się pogarszać, byłaś mocno nafaszerowana lekami i nie czułaś się na siłach, żeby długo rozmawiać. Chciałbym móc zadzwonić do ciebie jeszcze raz. W połowie listopada, podczas gdy byłeś w szpitalu po tej operacji, miałeś atak. Już wcześniej trochę majaczyłeś, prawdopodobnie z powodu przebywania w szpitalu przez prawie miesiąc, ale atak sprawił, że trochę trudniej było ci się porozumieć. Bridgette powiedziała mi, że nie czujesz się dobrze, więc kupiłem bilety na lot do San Francisco następnego dnia rano. Musiałbym polecieć do domu tego samego dnia, ponieważ miałem tyle pracy do wykonania przy książce (pierwszy rozdział miał być gotowy w następnym tygodniu). Mój lot się opóźnił i zanim wynająłem samochód i dotarłem do szpitala, było już około 13:00. Byłam w stanie spędzić z Tobą tylko około 5 godzin, zanim musiałam wrócić na lotnisko, aby złapać mój lot do domu, ale jestem tak wdzięczna za ten dzień, mimo że prześladuje mnie codziennie. Bridgette powiedziała mi, że nie byłaś całkiem sobą, ale nie byłam przygotowana, kiedy weszłam do pokoju. Spałaś, ale nie wyglądałaś jak moja babcia. Gorące łzy natychmiast zaczęły spływać mi po twarzy i nagle zrobiło mi się gorąco. Zdjęłam płaszcz, ale i tak byłam spocona. Musiałam upiąć włosy, bo zaczęły mi się kleić do karku. Wtedy się obudziłeś. Po prostu się na mnie gapiłeś. Pielęgniarka przyniosła mi krzesło i siedzieliśmy, trzymając się za ręce, przez resztę popołudnia. Niewiele mówiliśmy, po prostu wpatrywaliśmy się w siebie, a ja starałam się jak mogłam, żeby się uśmiechać i nie płakać. Od czasu do czasu prosiłeś mnie, żebym wzięła twój wózek inwalidzki i zawiozła cię do sklepu, albo błagałeś, żebym cię stamtąd zabrała, że zwariujesz, jeśli tam zostaniesz. Została ci jeszcze jedna operacja, a lekarze nie mogli cię wypuścić, kiedy odmawiałaś jedzenia i picia. W pewnym momencie powiedziałaś po prostu: „Jesteś taka piękna. Taka piękna”, a ja się uśmiechnęłam i powstrzymałam łzy. Więc siedzieliśmy tam i trzymaliśmy się za ręce. Aż nadszedł czas, żebym sobie poszedł. Zaczęłam płakać, a ty złapałeś mnie za dół mojej koszuli i błagałeś, żebym nie odchodziła. Powiedziałeś „Mam nadzieję, że zawsze byłem przy tobie. „Zaczęłam szlochać. Pochyliłam się i przytuliłam cię, chowając twarz w twoich włosach. Nie wiem, czy mnie słyszałaś, ale powiedziałam: „Bardziej niż wiesz”. Powiedziałam ci, że tak bardzo cię kocham i myślę, że w tym momencie mogłam przypadkowo nazwać cię „mamą”. Pogłaskałaś mnie po włosach. Wyczyściłam twarz i kiedy zmierzałam do drzwi, powiedziałeś „Jesteś dla mnie bardzo ważna”. Oczywiście znowu zaczęłam płakać, więc wróciłam i jeszcze raz Cię przytuliłam. Powiedziałam Ci, że Ty też jesteś dla mnie ważna. To były twoje ostatnie słowa do mnie. Nigdy nie dowiesz się, jak bardzo jesteś dla mnie ważna. Dwa dni później miałaś kolejny napad, który całkowicie odebrał ci zdolność mówienia. Lekarze powiedzieli, że byłeś w „mgle napadowej” i że w końcu powinieneś z niej wyjść. Ale tak się nie stało. Wróciłem do ciebie tak szybko, jak tylko mogłem. Spędziłam wieczór Dziękczynienia u twojego boku, trzymając cię za rękę. Nie wiem, czy wiedziałeś, że tam jestem. Co kilka minut zaczynałaś jęczeć i krzyczeć. Trzymałam Cię za rękę i powtarzałam, że wszystko będzie dobrze. Mówiłam ci, żebyś był silny. Mówiłem, żebyś się trzymała. Powiedziałem, że cię kocham. Czasami ściskałeś moją rękę tak mocno, że aż bolało. Kiedy krzyczałeś, nie puszczałeś i wbijałeś moją rękę w koc. I robiliśmy to samo przez następne dwa dni. W pewnym momencie, w piątek wieczorem, otworzyłeś oczy i spojrzałeś na mnie, choć nie wiem, czy mnie widziałeś. Kiedy nadszedł czas powrotu do domu, przytuliłam cię i znów wtuliłam twarz w twoje włosy. Wydawało się, że trochę się rozluźniłaś – Twoje ramiona jakby uwolniły się od napięcia, choć mógł to być tylko zbieg okoliczności. Palcem spróbowałem rozluźnić napięcie w twoich brwiach, a potem pocałowałem cię w czoło. To był ostatni raz, kiedy cię widziałam. Lekarze wspomnieli coś o „niepowodzeniu w rozwoju” i o tym, że twoja sytuacja nie ulegnie poprawie. Dziadek nie cierpiał patrzeć na Ciebie w takiej agonii i nie chciał, żebyś odeszła w szpitalu, więc założył hospicjum i zabrał Cię do domu. Miałam przyjechać w poniedziałek lub wtorek, ale życie miało inne plany. Odeszłaś w sobotę rano, a dziadek spał na krześle obok Ciebie. Przykro mi, że nie przyjechałem w piątek. Nie sądziłem, że to się stanie tak szybko. Naprawdę czułam, że Ty i ja mieliśmy więcej czasu razem. Tak więc teraz, po prostu ciągle rozmawiam z Tobą w mojej głowie. Ciągle robię „pamiętasz kiedy”, jak „pamiętasz kiedy widzieliśmy te wszystkie ogromne szczury na plaży w Connecticut?” i „pamiętasz kiedy mój brat utknął głową między poręczami na balkonie na piętrze i musieliśmy go od tego uwolnić?” i „pamiętasz kiedy zabrałeś Stephanie, Bridgette i mnie do San Francisco, żeby zobaczyć wszystkie świąteczne dekoracje okienne i choinkę na Union Square?” To było półtora roku temu, kiedy ty i dziadek odnowiliście swoje śluby. To była wasza 60. rocznica i mieliśmy małą ceremonię i uroczystości w ogródku cioci Roxy i wujka Dave’a. Josh poprowadził ceremonię i poprosił mnie o odczyt podczas ceremonii. Kazał mi przeczytać następujący fragment z Aksamitnego Królika: „Co to jest PRAWDA?” zapytał Królik jeden dzień, kiedy leżały obok siebie w pobliżu błotnika przedszkola, zanim Nana przyszedł posprzątać pokój. „Czy to znaczy mieć rzeczy, które brzęczą wewnątrz ciebie i wystającą rączkę?” „Prawdziwy nie jest jak jesteś zrobiony,” powiedział Koń Skóra. „To rzecz, która się z tobą dzieje. Kiedy dziecko kocha cię przez długi, długi czas, nie tylko do zabawy, ale NAPRAWDĘ cię kocha, wtedy stajesz się Prawdziwy.” „Czy to boli?” zapytał Królik. „Czasami,” powiedział Koń Skóra, bo zawsze był prawdomówny. „Kiedy jesteś Prawdziwy, nie przeszkadza ci, że cię boli.” „Czy dzieje się to wszystko naraz, jak przy zwijaniu,” zapytał, „czy kawałek po kawałku?” „Nie dzieje się to wszystko naraz,” powiedział Koń w Skórach. „Stajesz się. To zajmuje dużo czasu. Dlatego nie zdarza się to często ludziom, którzy łatwo się łamią, lub mają ostre krawędzie, lub którzy muszą być ostrożnie trzymani. Ogólnie rzecz biorąc, zanim staniesz się Prawdziwy, większość twoich włosów została usunięta, a twoje oczy wypadają, stajesz się luźny w stawach i bardzo niechlujny. Ale te rzeczy nie mają żadnego znaczenia, ponieważ kiedy jesteś Prawdziwy, nie możesz być brzydki, z wyjątkiem ludzi, którzy nie rozumieją.” Wtedy wydawało się to tak odpowiednie, ale teraz wydaje się jeszcze bardziej. Babciu, jesteś taka kochana. Taka prawdziwa. I najsilniejszą, najpiękniejszą kobietą, jaką znam. Jesteś tym, kim zawsze chciałam być, gdy dorosnę. To był taki wspaniały dzień. Ty i dziadek w końcu mieliście swój „pierwszy taniec”. Czuję się tak błogosławiona, że mogłam być tego świadkiem. Chris i ja przeglądaliśmy zdjęcia z tego dnia, a ja nawet nie płakałam. Miałam największy uśmiech na twarzy widząc, jak szczęśliwi byliście tego dnia Ty i dziadek. You were glowing. I try to go about my day like normal though everything feels so foreign. Nie jestem przyzwyczajona do świata bez Ciebie w nim i nie chcę się do niego przyzwyczajać. Zawsze jestem trochę niezdarny, ale to tak, jakbym zapomniał jak używać rąk lub chodzić bez potykania się. Zapominam, co robię, gdy to robię. Pewnego dnia rozśmieszyłem Maxwella tak mocno, ponieważ poprzedniego wieczoru nalałem sobie szklankę wody, ale chwilę później nie mogłem jej znaleźć. Następnego ranka znalazłam ją w mikrofalówce, wciąż zimną. Po prostu włożyłam ją tam i odeszłam. Nie wiem, co się stało z moim umysłem. Czuję się czasami niezręcznie rozmawiając z ludźmi. Tracę kontrolę nad tym, co mówię w połowie zdania i nie mogę myśleć o rzeczach do rozmowy. Ty i wszystkie emocje, że twoja śmierć spowodowała bulgotanie są na czele mojego umysłu i umieszczając mgłę nad wszystkim innym, co mogę chcieć omówić. Zeszłej nocy, Chris i ja byliśmy podekscytowani, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że nowy sezon Downton Abbey zaczyna się w przyszłym miesiącu. Wtedy przypomniałam sobie, jak bardzo kochałaś Downton Abbey. Pamiętam, jak dzwoniliśmy do siebie i plotkowaliśmy o tym i jak bardzo oboje byliśmy zszokowani końcem 3 sezonu. „Nie mogę uwierzyć, że muszę czekać do przyszłego roku, aby zobaczyć nowy,” powiedziałeś. Tak mi smutno, że nie ma Cię tutaj, aby go obejrzeć, a jeszcze bardziej smutno, że nie będziemy mogły o nim razem porozmawiać. Dziś, w końcu czułem się emocjonalnie gotowy, aby wyciągnąć pikowany wieszak ścienny, który zrobiłeś dla mnie. Dałeś mi go na Boże Narodzenie w 2008 roku, w czasie, kiedy naprawdę nie wiedziałem, co robię z moim życiem. To było też trzy lata przed tym, jak przeszłam na weganizm. Na odwrocie kołderki napisałaś: „Mojej kochanej Kristy, mojej niebieskookiej, blond humanitarystce. Ona kocha świat i wszystkie jego stworzenia, a ja kocham ją”. Mam wrażenie, że od początku wiedziałeś, kim jestem i kim będę. Na przodzie kołdry znajduje się biały gołąb, kwiaty i serce. W sercu wyszyty jest napis: „Babcia cię kocha”. Wciąż przesuwam palcami po każdej literze, próbując wyczuć, gdzie kiedyś dotykały twoje palce. Wciąż próbuję myśleć o jednym najbardziej ulubionym wspomnieniu o tobie, ale są tysiące małych przebłysków wspomnień i to mnie przytłacza. Sposób, w jaki patrzyłaś, gdy obierałaś ziemniaki nad kuchennym zlewem. Sposób, w jaki nauczyłaś mnie robić salta w basenie. Nadal myślę o tobie za każdym razem, gdy robię salto podczas pływania. Jak to było przytulić się do Ciebie, jak miękkie było Twoje ciało pod moimi ramionami. Jak krzyżowałaś nogi, kiedy siedziałaś w fotelu. Sposób, w jaki pchałaś wózek w sklepie spożywczym. Sposób, w jaki siadałaś przy stole w kuchni po całym dniu gotowania – spojrzenie pełne ulgi, relaksu i radości z bycia z rodziną. Sposób, w jaki śmiałaś się z żartów Brandonn. Sposób, w jaki drżały ci ręce, kiedy starałaś się nie płakać. Sposób, w jaki ty i dziadek bawiliście się w bójki i sposób, w jaki wyglądaliście, kiedy się przytulaliście. Twoje nabożeństwo żałobne było zaledwie kilka dni temu. To było takie miłe. Naprawdę by ci się podobało. Wujek Dave wygłosił krótkie przemówienie, a potem reszta twojej rodziny wstała i mówiła o tobie. Opowiadaliśmy historie i rozmawialiśmy o tym, jaki byłeś wyjątkowy i jak wpłynąłeś na nasze życie. Dotknąłeś życia tak wielu ludzi. To było niesamowite słuchać jak wszyscy mówią. Dziadek próbował mówić, ale jedyne co mógł powiedzieć to „Po prostu tak bardzo ją kochałem”, zanim zaczął płakać. Wszyscy wyszli, oprócz twojej rodziny, a ciocia Roxy przeczytała list, który dla nas napisałaś. Powiedziałaś, że chciałabyś, abyś nie spędzała tyle czasu na zamartwianiu się i spędziła więcej czasu przytulając każdego z nas. To zabawne, że tak siebie postrzegałaś, bo wszyscy myśleliśmy, że jesteś idealna. Ja jednak znalazłam siebie mówiącą to do siebie, kiedy zaczynam się zbytnio stresować przepisem, który testuję lub próbuję być gdzieś na czas. Są ważniejsze rzeczy. Kilka lat temu powiedziałeś mi, że ty i dziadek kupiliście twój nagrobek i zapłaciliście za wszystkie twoje wydatki pogrzebowe z góry. Powiedziałeś mi, że będziesz miał ten wiersz, który napisałem dla ciebie, kiedy miałem 14 lat, ten, który trzymałeś w ramce na nocnej szafce, wygrawerowany z tyłu twojego nagrobka. Pamiętam, że od razu odsunęłam go na bok, bo nie chciałam myśleć o tym, że mogłoby Cię tu nie być. Poczekałem do końca nabożeństwa, żeby go zobaczyć i okazało się, że tam był. To było jakbym znalazła mały prezent, który zostawiłaś dla mnie, mały znak, że ty i ja zawsze będziemy połączeni. Spędziłam dużo czasu z rodziną w ten weekend i czułam się naprawdę dobrze. Dziękuję za stworzenie tak wspaniałej grupy ludzi- jestem tak wdzięczna, że mam ich wszystkich w moim życiu. Zdecydowaliśmy, że tego lata pojedziemy razem na kemping do Sand Flats, gdzie zawsze jeździliśmy, gdy byliśmy młodsi. To miejsce z potokiem i skałą w środku, która była tak ważna, że wszyscy się tam wspinaliśmy. Pojedziemy tam jako rodzina, aby uczcić twoją pamięć. Myślę, że naprawdę byś to pokochał. Ten ostatni miesiąc był całkowitą plamą. Staram się być zajęta, ruszać się i jakoś sobie radzę, ale potem wszystko spływa po mnie jak powódź. I muszę po prostu oddychać. Wiem, że ludzie tracą swoje babcie cały czas. To się zdarza. To część życia. Ale kurczę, to jest ciężkie. Muszę pamiętać, żeby po prostu oddychać. Nie mogę nawet zacząć dziękować ci za wszystko, czego mnie nauczyłaś. Całą miłość, którą mi okazałaś. Przyjaźń, którą mi dałeś. To, jak bardzo ukształtowałaś to, kim jestem. Jak bardzo zmieniłaś moje ma słów. Brak słów w ogóle. . list prywatny/nieoficjalny : Do kogo? babcia, dziadek, rodzice, koleżanki, koledzy, rodzeństwo, Jaki? swobodny, szczery, przyjacielski, na luzie, Nagłówki: Cześć Kasiu!; Hejka Jacku!; Kochana Babciu!; Droga Ciociu!, Formuły końcowe: Cześć!; Na razie!; Pa, pa!; Całuję; Czekam; Trzymaj się; Buźka;, list oficjalny : Do kogo? burmistrz, ksiądz, dyrektor, prezes, redaktor, Jaki? zwięzły, rzeczowy, krótki, urzędowy, z dystansem, uprzejmy, Nagłówki: Szanowna Pani; Szanowny Panie; Szanowny Panie Prezydencie; Wasza Ekscelencjo Księże Biskupie;, Formuły końcowe: Z wyrazami szacunku; Z poważaniem; Łączę wyrazy szacunku; Pozostając z szacunkiem; Proszę przyjąć wyrazy szacunku;, Ranking Ta tablica wyników jest obecnie prywatna. Kliknij przycisk Udostępnij, aby ją upublicznić. Ta tablica wyników została wyłączona przez właściciela zasobu. Ta tablica wyników została wyłączona, ponieważ Twoje opcje różnią się od opcji właściciela zasobu. Wymagane logowanie Opcje Zmień szablon Materiały interaktywne Więcej formatów pojawi się w czasie gry w ćwiczenie.

krótki list do babci