Świnka morska w domowych warunkach nie ma możliwości samodzielnego zdzierania pazurków – zwłaszcza spędzając większość doby w klatce. Dlatego potrzebuje w tym pomocy człowieka. Na pierwsze obcinanie pazurków warto udać się do gabinetu weterynaryjnego – lekarz pokaże, jak to robić poprawnie.
Dziś chcemy Wam przedstawić świnkę morską – sympatycznego stworka, który może stać się doskonałym towarzyszem dla dzieci. Abyście mogli poznać go bliżej, przygotowaliśmy dla Was 20 ciekawostek na temat tych uroczych zwierzaków. Odkryjcie z nami, jakie są ich zwyczaje, jak się komunikują i dlaczego zasługują na naszą uwagę.
Dziecko może zacząć bawić się w pogrzeb lub „umieranie”- nie jest to nic złego – w ten sposób za pomocą zabawy przepracowuje ono swoje trudne emocje związane ze śmiercią bliskiego. Adekwatną pomocą w tym wieku będzie dla dziecka poświęcanie mu tyle uwagi, ile tylko potrzebuje.
Ciąża trwa ok. 65-68 dni. (widomo, kilka dni w tą czy w tamtą zawsze może się zdażyć) Tak ogólnie świnka nie zachowuje się inaczej niż zwykle, przynajmniej na początku, więc bardzo trudno jest poznać czy jest, czy nie jest, dopiero później prosiak zaczyna jeść więcej, przybierać na wadze, brzuszek się zaokrągla i można wyczuć ruchy młodnych no ale to dopiero dzieje
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o tym pięknym zwierzęciu. Pochodzenie świnki morskiej coronet. Świnka morska Coronet została po raz pierwszy wyhodowana w latach 70. w Anglii. Rasa ta wywodziła się z krzyżówki crested i sheltie, z którego uzyskała charakterystyczną długą i czubatą sierść.
Natomiast, co do zachowania psa przed śmiercią, to w tym przypadku również wszystko zależy od choroby, na którą odchodzi. Przy niewydolności wielonarządowej przykładowo zwierzę traci świadomość lub ma jej zaburzenia. Mogą pojawić się drgawki, niechęć do przyjmowania pokarmu i płynów. Zwierzę często też nie oddaje kału
. Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 14:26: Samica na kilka dni przed porodem staje się mało ruchliwa i spędza dużo czasu w ustronnym kącie. Nowo narodzone zwierzątko otoczone jest błonami płodowymi. Matka przegryza błony i zaraz je zjada. Poród najczęściej przebiega bez komplikacji i trwa w odstępach 3-4 minutowych. Świnka rodzi w pozycji siedzącej. Młode od razu zostają przez nią troskliwie wylizane. Odpowiedzi nieee . rosnie jej całyczas Rusza się w domku tak się w kółko moja kręciła, byłam przy porodzie ,ale potem wyszłam ,żeby jej nie stresować. Zapraszam Cię na mojego bloga o świnkach morskich jeśli możesz to skomentuj. wydaje mi sie że rośnie mu brzycho robi gniazdoitd Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Świnka morska Świnki to przesympatyczne małe zwierzątka, idealnie nadające się do bycia domowym pupilem. Odpowiednio traktowane są bardzo towarzyskie. Rzadko cechują się agresywnymi zachowaniami wobec opiekuna, dobrze znoszą głaskanie czy trzymanie na rękach. Jako zwierzęta stadne najlepiej czują się w grupach. Swoją nazwę „świnka” zawdzięcza budowie ciała (krótkie nóżki i masywny tułów), zaś „morska” prawdopodobnie dla tego, że przybyła „zza morza”. Co mogą jeść świnki morskie? Dieta świnki morskiej w uproszczeniu składa się z warzyw, owoców i ziół. Dla udomowionej świnki morskiej podstawowym elementem diety powinien być suchy granulat (dostarczający niezbędne wartości odżywcze w sposób zbilansowany), uzupełniony o wspomniane świeże warzywa i owoce (np. jabłko, gruszkę, arbuz, truskawki, marchew, ogórka, paprykę czy koper). Należy również pamiętać o tym, że świnka musi posiadać stały dostęp do świeżej wody. Rasy świnek morskich Istnieje wiele ras świnek morskich. Najczęściej spotykanymi w sklepach zoologicznych są świnki gładkowłose, rozetki i świnki długowłose. W Polsce istnieje kilkanaście hodowli rasowych świnek morskich (z rodowodem), w których możemy spotkać świnki rasy Sheltie, Merino, Lunkarya, Alpaka, US Teddy czy Crested. Spotkać możemy również świnki bezwłose rasy Baldwin i Skinny. Zachowanie świnek morskich Świnki morskie są łagodnymi i początkowo nieufnymi zwierzętami. Ich oswajanie może potrwać nawet do kilku tygodni. W trakcie oswajania nie powinniśmy hałasować i wykonywać gwałtownych ruchów. Warto również zaopatrzyć się w smakołyki (np. warzywa i owoce) – dzięki nim świnka będzie kojarzyła naszą obecność z czymś przyjemnym. Oswojona świnka odwdzięczy się nam wieloma radosnymi chwilami. Wyposażenie klatki Wybór odpowiedniego lokum dla świnki jest bardzo ważny. Akwaria i klatki z zabudowanymi ściankami nie nadają się do tego celu (brak odpowiedniej cyrkulacji powietrza i utrudnione oswajanie). Najlepszym domem dla świnki będzie klatka z plastikową kuwetą. W środku powinno znaleźć się poidło ze świeżą wodą, miseczki na suchą karmę oraz paśnik na siano. Ważnym elementem jest też domek, zapewniający śwince schronienie. Najczęstsze choroby świnek morskich – objawy i pomoc Najczęstsze choroby świnek morskich – objawy i pomoc Dosc czesto powtarzajace sie pytania zainspirowaly mnie do streszczenia naszych problemow,dlatego pozwole sobie na "male" początek podstawowe dane biologiczne:- temperatura ciała: 37,8-39,5°C,- tętno: 130-190- czas trawienia: ok. 8 godzin- pojemność żołądka: ok. 8,5 mlA teraz kilka informacji na temat najczęściej występujących chorób świnek:ZaparciaNajczęstszą przyczyną jest zbyt sucha dieta. Leczenie polega przede wszystkim na zmianie diety na bardziej soczystą. Należy podawać więcej zielonki, owoców. Pokarm suchy wskazane jest moczyć w rozrzedzonego i cuchnącego kału może być niewłaściwe żywienie, zatrucie lub rozpoczynająca się choroba bakteryjna. Doraźnym środkiem przeciwbiegunkowym jest węgiel. Przez kilka dni dietę świnki musimy przestawić na bardziej suchą. Przy wystąpieniu gorączki podajemy antybiotyki ,przy stosowaniu antybiotykow zaleca sie podawanie proboiotykow się wtedy z weterynarzem).Niedobór witaminNiedobór witaminy C powoduje puchnięcie i krwawienie dziąseł. Występuje dość często u świnek morskich, gdyż niektórzy hodowcy nie wiedzą o tym, że zwierzęta te nie syntetyzują w organizmie kwasu askorbinowego i należy podawać im dodatkowo preparaty zawierające właśnie witaminę C. Niedobór witamin B i A - doprowadza do porażenia i niedowładów. Przyczyną jest zbyt mało urozmaicone żywienie,szkorbut spowodowany przez niedobór wit. C często objawia się paraliżem tylnych ta wywołana jest zaburzeniami przewodnictwa nerwowego. W prostnicy gromadzi się cuchnący, często czerwony kał, odbyt pozostaje rozwarty a przy zmianie pozycji zwierzęcia czuje się kwaśną, śmierdzącą woń. Leczenie polega na podawaniu oleju parafinowego - 10 kropelek 2 razy dziennie, przepłukiwaniu prostaty roztworem nadmanganianu potasu. Dodatkowo podaje się witaminy z grupy B i preparaty bakteriostatyczne. Leczenie jest długotrwałe. Powinniśmy skonsultować się z mięśniObjawy - zaburzenia motoryczne tylnych kończyn. Zwierzę powłóczy jedną lub dwoma nogami. W czasie badania odruchów bólowych stwierdza się prawidłowe odruchy rdzeniowe, co pozwala nam w diagnozie wykluczyć niedowład. Przy zapaleniu mięśni możemy wyczuć zgrubienie w podudziach. Leczenie polega na stosowaniu masaży i środków rozgrzewających. Również powinniśmy poradzić się oczodołuObjawia się wysunięciem gałki ocznej. Jest to schorzenie trudno wyleczalne, nie powodujące jednak dyskomfortu ani bólu u zwierzęcia. Stosujemy leki przeciwzapalne glikosterydowe podawane przez okres 7 dni. Przy braku poprawy należy zaniechać dalszego leczenia. Skonsultujmy się z wywołuje wirus. Objawy - podwyższona temperatura ciała, spadek napięcia mięśniowego. W drugim etapie choroby dochodzi do spadku ciepłoty ciała i porażenia. Śmierć następuje po 8-14 dniach. Uśpijmy świnkę, aby zmniejszyć jej płucWywołane jest przez wirusy lub bakterie. Objawy - utrata apetytu, nastroszona sierść, bardzo dokuczliwy kaszel. Leczenie polega na podawaniu tetracykliny oraz lakcidu. Choremu zwierzęciu należy zapewnić wyższą temperaturę otoczenia - min. 22°C. W czasie choroby stosujemy dokarmianie przymusowe. Rokowanie - w przypadku dorosłych zwierząt - pomyślne. Skontaktujmy się z zewnętrzneSą nimi w przypadku świnek pchły lub wszoły. Po stwierdzeniu obecności pasożytów w futerku świnki, przenosimy ją na chwilę do innego pomieszczenia i w tym czasie dokładnie sprzątamy i dezynfekujemy klatkę. Ściółkę wyrzucamy i wkładamy świeżą. Świnkę posypujemy Pularylem lub Pultoxem trzykrotnie w odstępach 5 dni. Powinniśmy wiedzieć o tym, że wszystkie dostępne nam preparaty działają jedynie na dorosłe formy pasożytów, nie likwidując jaj. Stąd konieczność powtórzenia wewnętrzneMogą to być wiciowce, sporowce, orzęski i korzenionóżki - stosujemy Metronidazol. W przypadku stwierdzenia w kale nicieni lub tasiemca stosujemy Mebenvet jednorazowo w dawce 10 mg/kg ciała. Powinniśmy poradzić się przyczyna tkwi w niewłaściwym żywieniu. Brak witaminy E w pożywieniu powoduje spadek aktywności płciowej i kłopoty z rozmnażaniem. Należy przez pewien czas podawać świnkom skiełkowaną pszenicę, pąki drzew, sałatę. Również zły stan psychiczny zwierząt może być przyczyną bezpłodności. Zbyt duże zagęszczenie klatki, nieprzestrzeganie higieny, brutalne traktowanie - to czynniki wywołujące stres u świnek, a w konsekwencji brak zachowań będące z natury zwierzętami towarzyskimi rzadko okaleczają się wzajemnie. Czasami tylko może dojść do walk samców o samice, których skutkiem są niegroźne rany wymagające odkażania i przemywania nadmanganianem potasu lub wodą złamaniach górnych odcinków kończyn rokowania są bardzo ostrożne. Należy ograniczyć maksymalnie możliwość ruchu świnki. W tym celu umieszczamy ją w bardzo małym pomieszczeniu, bez sprzętu do zabawy, jedynie z karmidełkiem i poidełkiem. Po ok. 10 dniach istnieje możliwość, że dojdzie do zrośnięcia się kości. W przypadku złamań dolnych części kończyn, zakładamy opatrunek gipsowy na okres ok. 8-10 dni, dlatego powinniśmy skontaktować się z lekarzem mózguObjawami są zaburzenia równowagi, nieprawidłowe trzymanie głowy, gorączka. Rokowania są niepomyślne. Należy zwierzę uśpić, w celu skrócenia jego SKÓRY-Objawiają się drapaniem, ubytkami sierści lub zaczerwienieniem skóry. Przyczyną drapania są najczęściej wszy lub pchły. Identyfikacji pasożyta powinien dokonać lekarz weterynarii, który następnie przepisze odpowiednią kurację. Świnka może też zostać zaatakowana przez świerzbowce, pasożyty należące do roztoczy. Żywią się one limfą i tkankami głębokich warstw naskórka, powodując świąd w miejscu inwazji. Świnka silnie się drapie, a ciało jej pokrywa się strupami i ranami. Również jej stan ogólny pogarsza się - traci ona apetyt, chudnie, jest osłabiona, siedzi nieruchoma z nastroszoną sierścią. Sposób leczenia powinien podać weterynarz. Tylko nieliczne środki przeciw pasożytom nadają się dla świnek, dlatego przedtem należy je sprawdzić. Świnkę posypaną odpowiednim środkiem przeciw pasożytom należy włożyć do świeżo umytej klatki z nową ściółką, by nie dopuścić do wtórnego zakażeniaPRZEZIĘBIENIA-Lekkie przeziębienie objawia się wydzieliną z nosa i brakiem połysku oczu. Świnkę należy przenieść do cieplejszego pomieszczenia ( i skonsultować się z weterynarzem. Przenosząc chorą świnkę do weterynarza należy szczególnie zadbać o odpowiednią temperaturę w pudełku i osłonę przed wiatrem. Jeśli objawy się nasilają i (lub) co gorsza towarzyszy im szeleszczący oddech, kaszel, nastroszenie sierści, wszystko wskazuje na zapalenie płuc, wizyta u weterynarza jest niezbędna. Ze względu na łatwe przeziębianie się świnek nie należy ich kąpać(nie dotyczy swinek dlugowlosych,ktore kapac trzeba ze wzgledu na pielegnacje siersci) i szczególnie uważać, gdy z jakiegoś powodu ich sierść jest mokra. Z tego samego powodu klatka świnki nie powinna stać w miejscu narażonym na przeciągi, wilgoć, ani na zimnej podłodze. By zapobiec przeziębieniom należy zadbać o właściwą ilość witaminy C w pokarmie świnki. Przeziębienia są bardzo groźne dla świnek, nawet niewielki katar może stać się przyczyną ich CIEPLNY I SŁONECZNY-Udar słoneczny jest spowodowany bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. By do niego nie dopuścić nie należy narażać świnki na zbyt długie działanie słońca, zapewniając jej zacienioną kryjówkę np. podczas spaceru po trawie. Udar cieplny powoduje zbyt wysoka temperatura, np. w samochodzie, dlatego nie należy przewozić świnki w gorące dni. W żadnym wypadku nie należy zapominać o stałym dostępie świeżej, przegotowanej i wystudzonej wody. Objawami udaru mogą być ciężki lub przyspieszony oddech, apatia, trudności w utrzymaniu się na nogach, niekontrolowane ruchy. Czasem dziąsła świnki ulegają przekrwieniu. W ostateczności zwierzę może stracić przytomność. Należy tu zwrócić uwagę, że objawy te nie są specyficzne, tzn. mogą być spowodowane inną chorobą. Jeśli jednak świnka zaczyna wykazywać któryś z tych objawów, a my zdamy sobie sprawę, że świnka rzeczywiście była ostatnio narażona na działanie wysokiej temperatury lub promieni słonecznych należy podejrzewać udar. Trzeba wtedy przenieść świnkę w zacienione, chłodniejsze miejsce. Można również dodatkowo ochładzać ją lekko skrapiając zimną wodą czy włączając wentylator (ale tak by świnka nie miała możliwości dotknąć wirujących łopatek wiatraka) i koniecznie zapewnić śwince chłodną, przegotowaną wodę do picia. Jeśli nasze zabiegi nie dają rezultatów należy natychmiast zanieść świnkę do weterynarza, gdyż przedłużający się udar może doprowadzić do uszkodzenia mózgu, śpiączki a nawet śmierci świnki. Oczywiście należy zadbać, by warunki w jakich transportujemy świnkę jeszcze nie pogorszyły sytuacji (temperatura nie może być zawysoka, a świnka musi być osłonięta przed działaniem promieni słonecznych oraz mieć wodę do picia).ROPNIE-Ropnienacina się a wydzielinę osusza gazikiem. Ranę i najbliższą okolicę skóry należy przemyć środkiem bakteriobójczym , konieczna będzie wizyta u Z SIERŚCIĄ-Matowa i nadmiernie liniejąca sierść oznacza, że zwierzę ma źle zestawioną dietę. Przyczyną wzajemnego wyskubywania futerka jest nudzenie się świnek albo przegęszczenie w stadzie, co rodzi z kolei niepokój i nerwowość zwierząt. Innym powodem takiego zachowania może być niedostatek błonnika w pokarmie świnek. Sposoby likwidowania takich zachowań polegają na podaniu świnkom gryzaków lub innych zabawek (np. tekturowa rolka pozostająca po papierze toaletowym, lub ręcznikach kuchennych), powiększeniu pomieszczenia, gdzie przebywają świnki lub dostarczeniu im odpowiedniej ilości błonnika w postaci siana, lub innej karmy bogatej w ten składnik. Zdrowy, lśniący wygląd sierści przywraca podanie do pokarmu ćwierć łyżeczki oleju lnianego lub pół łyżeczki grubo zmielonego siemienia PAZURÓW-Przyczyną jest przebywanie świnki przez długi czas na nie dość twardym podłożu. Wtedy końce pazurków nie mogą się ścierać. Gdy są za długie utrudniają zwierzęciu chodzenie i mogą deformować całą stopę. Pazury z tendencją do przerastania najlepiej regularnie przycinać obcinarką do paznokci lub małymi nożyczkami. Trzeba jednak przy tym uważać, aby nie uszkodzić żywej tkanki pazura, przez którą przepływają naczynia włosowate. Takie rany są bardzo bolesne dla zwierzęcia i trudno się goją, ze względu na ciągły kontakt z podłożem. Ułatwimy sobie zadanie dokładnie oglądając pazurek pod ZĘBÓW-Jest zazwyczaj skutkiem diety ubogiej w twardy pokarm. Może się jednak zdarzyć, że świnka ma nieprawidłowy zgryz, a więc właściciel nie jest temu winny. Nadmierna długość zębów utrudnia zwierzęciu pobieranie pokarmów, prowadzi do wychudzenia, a w skrajnych przypadkach do zagłodzenia. Nalezy udać się z tym problemem do są to choroby wywołane miejscowym lub ogólnym zakażeniem grzybami chorobotwórczymi. Grzyby zwykle przenikają do organizmu przez skórę (skaleczenia, otarcia), drogi oddechowe, przewód pokarmowy i drogi rodne. Źródłem zakażenia może być chory człowiek, zwierzę, lub przedmioty z otoczenia grzybic jest miejscowe i ogólne. W wielu przypadkach stosuje się oba te sposoby miejscowe polega na poddawaniu chorych obszarów działaniu leku, mogącego występować w postaci proszku do rozpuszczania (np. szampon), maści, lub mogącego mieć różne postaci roztworu (smarowanie, pędzlowanie, spryskiwanie).Leczenie ogólne polega na podawaniu choremu zwierzakowi specjalnych antybiotyków, wąsko ukierunkowanych na konkretne mikroorganizmy wywołujące chorobę, lub o szerokich spektrach mieć pewność z jakim rodzajem choroby mamy do czynienia i jaki sposób leczenia będzie najkorzystniejszy dla chorego zwierzaka , przed podjęciem leczenia należy wykonać badania mikrobiologiczne (mikroskopowe badanie zeskrobin z miejsc chorych, badania wyhodowanych w posiewach koloni mikroorganizmów, obecnych w zeskrobinach).Świerzb to dość popularna choroba pasożytnicza wywołana przez świerzbowca, powodująca silne swędzenie skóry. Zwierzak drapiąc się rani sobie skórę i powoduje miejscowe wyłysienia. Otwarte rany stanowią potencjalne niebezpieczeństwo wtórnego zakażenia. Poprawnie rozpoznany świerzb jest łatwo uleczalny np. poprzez stosowanie jest sposób zdiagnozowania świerzbu? Metoda jest stosunkowo prosta: należy zbadać zeskrobiny skóry. Weterynarz przy pomocy skalpela pobiera się fragmenty skóry i bada pod mikroskopem. Nie jest to przyjemne dla nikogo ale co robić? Skuteczne wyleczenie możliwe jest dzięki zwykłej maści przeciwko świerzbowcowi przeznaczonej dla ludzi. Oczywiście pewnym problemem jest zabezpieczenie przed zjedzeniem maści przez zwierzaka, która na szczęście nie była zbyt smaczna (można dodać jeszcze coś gorzkiego ale nie drażniącego).Pojawia się pytanie skąd u hodowanego, żyjącego w izolacji zwierzaka może pojawić się świerzb? Świerzb oprócz swej głównej drogi zakażenia przez bezpośredni kontakt roznosi się pośrednio. Typowym źródłem zakażenia świerzbowcem jest ściółka - trociny, którymi wyściełamy klatkę. Trociny pochodzą często ze stolarni, w których przebywają dzikie szczury i mogą stać się przyczyną zakażeniaCzyli podsumowującświerzb to pasożyt .Objawy to silny świąd, pechęrzyki lub małe krostki zamieniające się w strupki, sierść w miejscach zakażonych wypada Grzybica to grzybyObjawy występują najczęściej na głowie w okolicach nosa i oczu, na karku i nogach Obserwuje się wypadanie włosów i rogowacenie naskórka Wyglada to jak wyłysienie na suchej zrogowaciałej łysinka która jest zaczerwieniona i przekrwiona a dalej pokrywa się zgrubiałym naskórkiem ze strupami, pod którymi może występować ropa, będąca wynikiem powikłań bakteryjnychŹródło: Ewa Zbonikowska - "Świnka mo rska" Oswajanie świnki morskiej Świnka, którą nabyliście w sklepie, prawdopodobnie nie jest oswojona. W tym wypadku należałoby coś z tym zrobić i oswoić świnkę stopniowo, przez kilka początku może Wam się wydawać, że świnka chce zostać sama. Jednak wtedy nie wolno ignorować świnki; przez pierwsze kilka godzin pobytu w nowym domu świnka prawdopodobnie będzie smutna, będzie raczej mało się ruszała, tylko siedziała w kącie klatki. A jeśli już przy tym jesteśmy: NAJWAŻNIEJSZA SPRAWA:- klatkę- siano- trociny i/lub żwir- pokarm- poidełko- miseczkęKUPUJEMY PRZED ODEBRANIEM ŚWINKI!Są dwa sposoby oswajania świnki, trudno powiedzieć, ktory jest skuteczniejszy. Pierwszy sposób polega na tym, że przez pierwsze godziny pobytu świnki w naszym domu trzymamy świnkę w klatce, pozwalamy jej się przyzwyczaić do nowego mieszkanka i przyglądamy się jej, "rozmawiając" przy tym. Zadbajmy, aby klatka stała w pomieszczeniu, gdzie ludzie przebywają najczęściej, ale odradzam trzymanie świnki w kuchni, ze względu na częste otwieranie okien (gotowanie). Świnki mają słabą odporność i nawet, jeśli dajemy jej witaminy, istnieje zagrożenie przeziębienia. Więcej o nim można przeczytać w dziale "Choroby i ich leczenie". Po tych kilku godzinach zaczynamy wyciągac świnkę, delikatnie, ale pewnie, bo inaczej możemy zrobi krzywdę śwince. Osobom, które mają pierwszy raz styczność z tego typu gryzoniami, radzę, żeby "nauczyły" się podnoszenia chcemy wyjąć z klatki świnkę, a jesteśmy "początkującymi" lub gdy świnka jest młoda i nieoswojona, ściągamy górną część żeby świnka się nie wystraszyła, wkładamy kciuki obydwiej ręki pod jej brzuszek. Pozostałe palce znajdują się na grzbiecie świnki. Delikatnie, ale troszkę szybciej podnosimy świnkę do góry, otrzepujemy z trocin i kładziemy sobie na klatce piersiowej i udajemy się do najbliższego fotela/łóżka/krzesła itp., siadamy i kładziemy sobie na kolanach. Wystarczy delikatnie głaskać, narazie z dala od pyszczka, żeby nas nie sposób polega na tym, żeby przez pierwsze godziny świnka przebywała jak najwięcej czasu z nami. Ale nie puszczajmy jej na podłogę przez kilka pierwszych dni; niech zaaklimatyzuje się we własnym mieszkanku i ze swoim opiekunem. Co mogą jeść świnki morskie i jak należy je karmićŚwinki morskie to roślinożercy i cała ich dieta opiera się na pokarmach pochodzenia roślinnego. Należy im zapewnić trzy typy pokarmu: suchą karmę* (patrz: temat o karmach), siano (nie słomę!) i zieleninę. Pod pojęciem „zielenina” rozumiem warzywa, owoce, zioła, części zielone roślin świnka musi mieć też nieustanny dostęp do czystej, świeżej wody.*Uwaga dla zaawansowanych: przy odpowiedniej wiedzy i zapale można wykluczyć karmę z diety świnki i oprzeć ją całkowicie na nieprzetworzonych roślinach. Początkującym to odradzam, bo można zrobić więcej złego niż powinna być karma świnki morskiejDobra karma dla świnki morskiej powinna spełniać kilka wymogów:a) musi zawierać witaminę C;b) zawierać możliwe niewielką ilość ziaren zbóż, bądź nie zawierać ich wcale (50%, 70% itp. nie jest akceptowalne). Należy pamiętać, że świnki nie są ziarnojadami ich dieta nie może opierać się na ziarnach;c) powinna składać się z twardych elementów ścierających siekacze;d) mieć bogaty i zróżnicowany skład. To oczywiście bardzo ogólnikowa i niejasna uwaga, ale wierzę w intelekt i domyślność odbiorcy Jeżeli chodzi o bilans procentowy procentowy to zaleca się, żeby karma miała 15% i więcej włókna (błonnika) 15-20% białka i niewiele tłuszczu, w okolicach 3%;e) mile widziany jest prawidłowy stosunek wapnia do fosforu, zbliżony do 1,3:1 (1,3 części wapnia do 1 części fosforu). Dlaczego tak i więcej informacji o wapniu i fosforze w temacie o diecie Ratewatchersf) opakowanie powinno być hermetyczne i nieprzezroczyste – plastikowe torby są lepsze od kartonu;g) jej skład powinien być dobrze opisany i przejrzysty (aby sprawdzić czy spełnia punkty d i e);h) w przypadku wybrednych świnek jednolite granulaty sprawdzają się lepiej od musi mieć dostęp do karmy przez cały powinno być siano Sucho, miękkie i niespleśniałe. Zasadniczo wszystkie siana dostępne na rynku spełniają te niewygórowane wymagania, więc wybór jest szeroki. Ciekawym pokarmem są siana z ziołami, ale nie wszystkie świnki je lubią. Należy pamiętać, że siano to nie to samo co słoma i ta druga nie nadaje się do jedzenia (ani w przypadku świnek w ogóle do niczego). Siano nie powinno być stosowane jako podłoże – zwierzątko nie może po nim deptać i sikać, musi być umieszczone w odpowiednim musi mieć dostęp do siana przez cały powinna być zieleninaKażdy owoc czy warzywo powinno być świeże, nienadpsute, umyte i morskie mogą jeść bardzo wiele roślin, w całości tudzież w częściach. Spis warzyw i owoców został opracowany na bazie strony SPŚM, i własnych doświadczeń. Najprawdopodobniej nie zawiera wszystkich możliwych do podania warzyw i owoców, w razie wątpliwości zapraszam do tego pokarmy należy wprowadzać stopniowo i w niewielkich porcjach. Powinno obserwować się reakcję świnki (jej bobki, czy ma miękki brzuszek itp).Popularne warzywa i owoceAgrest (liście też), arbuzy, ananasy, banany, buraki ćwikłowe (korzeń i liście), bakłażan, borówki, brokuły (liście też), brzoskwinie, biała rzodkiew, brukselka, brukiew, czereśnie,cukinię, cykorię, dynię, gruszki, grapefruity, jabłka, jagody, jeżyny (liście też), kiwi, kabaczek, koper, kapusta (istnieją opinie jakoby wzdymała, osobiście się z tym nie zgadzam), kalafior (liście też), kalarepa (liście też), maliny (liście też), morele, mirabelki, melony, mango, marchew (korzeń i nać), mandarynki, nektarynki, ogórki, poziomki (liście też), porzeczki (czerwone i czarne, liście też), pomarańcze, pomelo, pietruszkę (korzeń i nać – natka b. bogata w wit. C, ale zawiera też dużo wapnia, podawać z umiarem), paprykę (nie ostre odmiany!), patison, pasternak, pomidory (zwykłe i koktajlowe), papaja, rzodkiewki (liście też), seler naciowy, sałaty: siewna („zwykła”) i rzymska, nie podajemy lodowej, słodkie ziemniaki (NIE TE ZWYKŁE), seler, śliwki (bez pestek!!!), truskawki (liście też), wiśnie, winogrona (uwaga: bardzo słodkie, należy podawać rzadko i umiarem).Kiełki, zboża i inne jadalne części roślinŚwinki morskie chętnie jedzą wszelkiej maści trawy, więc młode, świeżo wyrośnięte zboża sprawią im wiele frajdy. Można zasadzić w doniczce, polecam. Ponadto mogą jeść kiełki różnych roślin oraz rzeżuchę. Też można zasadzić. Ciekawym i pożytecznym dodatkiem do ich diety są też gałązki drzew np. jabłoni, brzozy, wierzby, leszczyny, gruszy itp. Nie poleca się podawania gałęzi czereśni, wiśni i śliwy. Jadalne są liście wielu krzewów i drzew owocowych (patrz: dopisek „liście też”).ZiołaTo bardzo szeroki temat. Ponieważ na ziołach trzeba się znać, najprościej i najbezpieczniej jest kupić gotową, suszoną mieszankę (bardzo popularne są mieszanki firmy Herbal Pets). Mieszkańcy wsi mogą poszukać w ogródkach kilku najbardziej popularnych i bardzo lubianych przez świnki ziół np. mniszka lekarskiego (niepoprawnie nazywany mleczem, ale mlecz to zupełnie inna roślina, trująca), babki lancetowatej, krwawnika, pokrzyw, lucerny. Rośliny rosnące w pobliżu dróg są zanieczyszczone, więc mieszkańcom miast odradzam ich zbieranie. FAKTY Przodkowie znanych nam dziś świnek morskich wywodzą się zAmeryki Południowej; pierwsze wzmianki na ich temat datuje się na około 3000r rdzenni mieszkańcy polowali na gryzonie i przyrządzali z nichposiłki; do dziś w wykwintych menu na terenie Ameryki Południowej nie trudno natknąć się na potrawy, któych głównym składnikiem jestmięso świnki; świnki były też czczone; znaleziono wiele grobowców zezmumifikowanymi ciałami ; gryzonie przywędrowały do Europy około 1500r wraz zkonkwistadorami i stały się zwierzętami hodowlanymi; pierwsza nazwa świnek to świnka zamorska ; zamorska ze względu na pochodzenie zza oceanu, a świnka ze względu na kształt i wydawane dźwięki.
Choć wścieklizna u ludzi w Polsce zdarza się bardzo rzadko, a ogniska tej choroby wykrywane są w naszym kraju sporadycznie, warto pamiętać, że jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych chorób zakaźnych na świecie, na którą każdego roku umiera ponad 59 tysięcy osób. W 99% przypadków choroba ta przenosi się na człowieka w wyniku ugryzienia przez psa, a do zakażenia czworonoga dochodzi najczęściej w wyniku kontaktu z zarażonym zwierzęciem, do czego może dojść w trakcie np. spacerów po lesie. W jaki sposób można uchronić siebie i nasze czworonogi przed wścieklizną? Wścieklizna – problem nadal aktualny Wścieklizna mimo ogromnego postępu medycyny nadal dla ludzi jest chorobą w 100% nieuleczalną i śmiertelną. W całej tej dramaturgii pozytywne jest jednak to, że jest to choroba, która może być całkowicie wyeliminowana z naszego życia. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) oraz Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) zakładają, że do 2030 r. możliwe jest wyeliminowanie przypadków śmierci w wyniku wścieklizny u ludzi, przenoszonej za pośrednictwem chorych psów. Tylko egzekwowanie wymogu regularnego szczepienia psów jest w stanie ograniczyć liczbę przypadków do minimum. Tymczasem wścieklizna w Polsce nadal stanowi realne zagrożenie dla zwierząt domowych, a tym samym i ludzi. W lipcu we Wrześni, za sprawą zakażonego nietoperza, obszar całego miasta został oznaczony jako zagrożony, co wiąże się z tym, że do 6 października obowiązuje tam całkowity zakaz wyprowadzania psów bez smyczy i wypuszczania kotów domowych na zewnątrz. Spacerując tej jesieni po lasach pamiętajmy, że nie tylko nietoperze mogą stanowić zagrożenie. Wścieklizna jest przenoszona także przez lisy, dziki, łasice czy kuny. Na wściekliznę może zachorować każdy ssak. – Jeżeli nasze zwierzęta domowe wychodzą, chętnie spacerujemy po parkach czy lasach lub nasze domostwo odwiedzają dzikie zwierzęta, to nie zapominajmy o szczepieniu naszych domowych psów i kotów. Jeżeli zachorujemy na wściekliznę, nie będzie dla nas ratunku – mówi dr Michał Ceregrzyn, lekarz weterynarii, ekspert MSD Animal Health. Czym jest wścieklizna? Wścieklizna ( to choroba wirusowa i zakaźna, która może dotknąć każdego ssaka, a zatem przenosi się ze zwierząt na ludzi. Według badań co 9 minut jedna osoba na całym świecie umiera z jej powodu. 40% ofiar to dzieci poniżej 15 roku życia. Nazwa nawiązuje do zachowania zwierzęcia, które może stać się agresywne i mocno zdenerwowane, wręcz wściekłe. Wścieklizna uznana za jedną z najgroźniejszych chorób odzwierzęcych. U ludzi może trwać wiele dni, atakuje układ nerwowy i prowadzi do śpiączki, a następnie do śmierci. Zwierzęta chorują do 15 dni i po tym czasie umierają. Zainfekowane dzikie zwierzęta przestają bać się człowieka i stają się bardziej przyjacielskie, dlatego nigdy nie próbujmy ich dotykać czy głaskać! Właściciele psów powinni w szczególności uważać. Na świecie jest ponad 900 milionów psów, a to właśnie one są głównym źródłem transmisji wirusa na ludzi, w wyniku ugryzienia czy kontaktu ze śliną. Tyczy się to także właścicieli kotów wychodzących. – Światowy Dzień Wścieklizny to dobry moment na zweryfikowanie aktualności szczepień naszego zwierzaka. 9/10 przypadków wścieklizny wywołanych jest ugryzieniem przez zarażone zwierzę. W ramach kampanii #forthemforus chcemy edukować w tym zakresie właścicieli zwierząt domowych. Wystarczy zaszczepić 70% psów, aby zabezpieczyć dany obszar. Mimo, iż obowiązek szczepień w Polsce dotyczy jedynie psów, warto rozważyć objęcie taką ochroną także kotów wychodzących, które również narażone są na zarażenie wścieklizną. Szczepiąc swojego czworonoga mamy realny wpływ na całkowite, globalne wyeliminowanie wścieklizny – dodaje ekspert. Jak reagować? W sytuacji pogryzienia przez psa ranę powinniśmy dokładnie zdezynfekować i opatrzyć. W przypadku silnego krwawienia należy szybko je zatamować odpowiednim opatrunkiem. Koniecznie skontaktujmy się z lekarzem, który zaleci odpowiednie postępowanie. Jeżeli pogryzł nas obcy pies, to mamy prawo wymagać od jego właściciela zaświadczenia, potwierdzającego aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Jeżeli odmówi, to powinniśmy wezwać policję. – Jeśli zwierzę jest bezpańskie, to należy je złapać – tym powinna się zająć lokalna komórka samorządu lub straż miejska. Zwierzę powinno być poddane obserwacji w kierunku wścieklizny i ewentualnie zbadane, jeśli zdechnie w ciągu 15 dni od ugryzienia. Jeśli zwierzę, które ugryzło było dzikie (np. lis) lub uciekło, to należy bezwzględnie skontaktować się z lekarzem, który powinien potraktować sytuację jako pogryzienie przez zwierzę zarażone wścieklizną i podjąć odpowiednie działania – informuje dr Michał Ceregrzyn. W odniesieniu do naszych zwierząt niezwłocznie skontaktujmy się z lekarzem weterynarii, gdy zaobserwujemy u zwierząt domowych nietypowe zachowanie i nagle występujące objawy neurologiczne. Zarażone koty stają się agresywne, głośno i intensywnie miauczą. Mogą być też wycofane, uciekać lub chować się bez powodu. Zanim dojdzie do śmierci, zwierzę często dotyka paraliż kończyn. Podobnie jak koty, również zarażone psy zmieniają swoje zachowanie na bardziej agresywne, choć czasami zwierzęta stają się apatyczne i pojawiają się porażenia kończyn, gardła powodujące trudności z połykaniem. Może być zauważalny zwiększony popęd seksualny, szczekanie, chęć gryzienia/jedzenia różnych przedmiotów. U psa może wystąpić ślinotok i zez. Pamiętajmy, że w Polsce szczepienie przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe co roku, u każdego psa, który ukończył 3 miesiąc życia. Za brak aktualnych szczepień właścicielowi grozi grzywna do 5 000 PLN.
Odpowiedzi Po prostu nie zadreczaj się tym. Ja straciłam pieska, którego bardzo kochałam, ale pogodziłam się z tym bo tak chciał los prawda? Napewno teraz czuje się świetnie w świecie świnek morskich 😊 Nie myśl o tym i pomyśl że tak gdzie teraz jest, jest jej dobrze a skoro (z tego co wyczytałem masz więcej swinek) przełaj na nią cała swoją miłość do tych gryzoniMam nadzieję że pomogłam :* blocked odpowiedział(a) o 13:30 Wszystko ma koniec (oprócz półprostej xD) i nie należy zatrzymywać się nad czyjąś śmiercią, tylko dlatego bo umarł. Po prostu to olej. Żyje się dalej. Nie widzę powodu by się smucić. Staraj się o tym nie myśleć blocked odpowiedział(a) o 15:08 Normalnie, z biegiem czasu smutek sam przejdzie, ale pamięć zostanie na zawsze. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Świnki morskie znane są w Polsce jako zwierzątka domowe i jako takie są bardzo lubiane. Często wybieramy je na zwierzątka dla dzieci, choć o wiele lepszym pomysłem jest traktowanie ich jako zwierząt rodzinnych. Dziecko, nawet najbardziej odpowiedzialne, to nadal tylko dziecko, które może nie sprostać trudom codziennej, właściwej opieki nad innym stworzeniem. Jeśli jednak jesteś zdecydowany na przyjęcie świnki morskiej pod swój dach, musisz przede wszystkim zapewnić jej odpowiednie warunki do życia. Znaczenie ma wszystko – odpowiednia klatka, ściółka, zagospodarowanie śwince morskiej czasu czy po prostu obdarzanie jej swoim towarzystwem. A jeśli zwierzątko zachoruje, musisz liczyć się z kosztami leczenia. Co w przypadku gdy świnka morska kicha? Czy zawsze należy wtedy udać się do lekarza weterynarii? Dowiedz się! 1. Świnka morska jako zwierzę domowe 2. Świnka morska kicha – czy trzeba się martwić? Przeziębienie Zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc Niesprzyjające warunki środowiskowe 3. Kichanie u świnki morskiej – podsumowanie Świnka morska jako zwierzę domowe Istnieją przesłanki świadczące o tym, że świnka morska została udomowiona już kilka tysięcy lat temu. Pochodzi z Ameryki Południowej. W tamtych rejonach jest ona wręcz czczona. Przypisuje jej się szczególne moce. Jest też ogromnym przysmakiem – podanie jej gościowi do jedzenia jest oznaką ogromnego szacunku. W Polsce na szczęście świnek morskich nie jemy. Przyjęło się u nas traktowanie ich jako zwierząt domowych, a nie hodowanych na mięso. Świnki morskie uchodzą za przyjazne i bardzo towarzyskie stworzonka. To zwierzęta stadne, dlatego trzymanie pojedynczej świnki morskiej jest niewskazane – samotna świnka morska cierpi, potrzebuje więc towarzystwa. Uważaj – tego cierpienia często nie widać. Świnki morskie są z natury bardzo ruchliwe i towarzyskie. Mogłoby się wydawać, że wystarczy im kontakt z człowiekiem, ale to nieprawda. Potrzebują towarzystwa przedstawicieli własnego gatunku. Zwierzęta te prowadzą dzienny tryb życia, pozwalają się oswoić i chętnie przebywają w towarzystwie człowieka. W swojej diecie potrzebują przede wszystkim dobrej jakości siana, suszonych i świeżych ziół, zieleninki, warzyw i owoców. Przeczytaj także: Czy świnka morska może być sama, czy potrzebuje kompana? Świnki morskie potrzebują też stosunkowo dużo miejsca – ich klatka musi być całkiem spora, dlatego warto zadbać o odpowiednie miejsce do życia dla tego zwierzaka. Potrzebują też przestrzeni na wybieganie się i nie jest wskazane, by spędzały całe życie w zamknięciu. Najlepszy dla nich będzie specjalnie przygotowany, bezpieczny wybieg. Choć po zabezpieczeniu kabli, mebli czy kątów można wypuszczać świnkę morską z klatki także w mieszkaniu także – zwłaszcza wtedy, gdy już przywykła do danego miejsca. Naszemu zwierzakowi możemy także zapewnić odpowiednią dawkę ruchu spacerami. Wtedy jednak warto pamiętać o odpowiedniej smyczy i szelkach oraz wybieraniu takiego miejsca, w którym mamy pewność, że zwierzak jest bezpieczny. Nie każda świnka morska jest też gotowa na to, by wychodzić na spacery – dlatego dobrze jest pomyśleć o alternatywnym rozwiązaniu. Możemy w zamian na przykład zrobić ogrodzony wybieg dla świnki morskiej we własnym ogrodzie czy na działce lub wykorzystać w tym celu gotową zagrodę, by mieć pewność, że nasza świnka nie zabłądzi. Świnka morska kicha – czy trzeba się martwić? Świnka morska wygląda uroczo i może przypominać bardziej maskotkę niż zwierzę. Mimo to, to nadal żywe stworzenie, które potrzebuje przede wszystkim odpowiedniego traktowania i należytej opieki. Jeśli zauważysz, że zachowanie świnki zaczyna się zmieniać lub zaobserwujesz inne niepokojące objawy, nie wahaj się skonsultować z lekarzem weterynarii. A co w momencie, gdy świnka morska kicha? Nie wydaje się to zbyt groźnym objawem, jednak może świadczyć o chorobie, która rozwija się w organizmie Twojego zwierzaka. Dlaczego świnka morska kicha? Przyczyn może być wiele. Kichanie jest u świnek morskich obserwowane sporadycznie, dlatego jeżeli już wystąpi, należy bacznie przyjrzeć się zwierzęciu. Istotne są wszystkie współistniejące objawy. Każdy z nich należy zgłosić lekarzowi weterynarii, by mógł on udzielić właściwej pomocy. Przyczyny mogą być błahe, ale mogą być to również poważne problemy, przy których czas rozpoczęcia terapii jest niezwykle wet. Hanna Pietruszka Przeziębienie Te zwierzątka są bardzo wrażliwe i mają raczej delikatne zdrowie. Kichanie u świnki morskiej może świadczyć o tym, że zwierzątko po prostu się przeziębiło. Poza kichaniem będzie świadczył o tym też katar, pogorszenie apetytu czy apatia – przeziębiona świnka morska nie będzie już tak pełna energii i chętna do zabawy, jak ta zdrowa. O przeziębienie u tego zwierzaka stosunkowo łatwo – kichanie świnki morskiej może świadczyć z dużą dozą prawdopodobieństwa właśnie o rozwijaniu się infekcji górnych dróg oddechowych. Kichaniu musi towarzyszyć w tym przypadku też szereg innych objawów – opuchnięte powieki, zapalenie spojówek, wypływ z worków spojówkowych i/lub nosa, apatia, mniejsza aktywność i apetyt, ograniczenie pielęgnacji sierści. Jeśli świnka morska narażona jest na przeciągi, przebywa w zbyt chłodnym pomieszczeniu lub była kąpana i zmarzła, jej układ odpornościowy z biegiem czasu mógł się osłabić, przez co patogeny mogą dostać się do organizmu zwierzaka i wywołać infekcję. Jeśli zauważysz, że Twoja świnka kicha, kaszle i zachowuje się nieswojo, nie możesz tego lekceważyć. Nieleczone przeziębienie może rozwinąć się w jeszcze poważniejszą chorobę. Zacznij od zapewnienia śwince morskiej odpowiednich warunków bytowych. Wyeliminuj przeciągi, a gdy w pomieszczeniu jest za zimno, po prostu podnieś nieco temperaturę, dbając jednocześnie o właściwą wentylację. Każda choroba zwierzaka jest już powodem ku temu, by skonsultować się z lekarzem weterynarii. Najlepiej takim, który specjalizuje się w małych zwierzakach. To właśnie lekarz weterynarii zbada Twoją świnkę morską i zadecyduje o wdrożeniu odpowiedniego sposobu leczenia. Zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc Niestety, świnka morska kicha też wtedy, gdy w jej organizmie rozwijają się już poważnie choroby, takie jak zapalenie płuc czy oskrzeli. Zapalenie oskrzeli czy zapalenie płuc to bardzo poważne dolegliwości i zlekceważone mogą doprowadzić nawet do śmierci zwierzaka. Zapalenie płuc czy oskrzeli nie przejawia się tylko w kichaniu. Świnka morska, która zmaga się z chorobą, może cierpieć z powodu kaszlu, mieć problemy z oddychaniem, być apatyczna i pozbawiona apetytu. Jednocześnie wzrośnie jej pragnienie i będzie dużo więcej piła. Pogorszy się też stan jej sierści, bo nie będzie w stanie zadbać o odpowiedni poziom higieny. Może też przyjąć zgarbioną postawę i nie reagować na nawoływanie. Przy jej oczach może pojawić się opuchlizna, a wokół nich może nagromadzić się ropa. Świnka morska będzie przy każdym oddechu rzęzić i sapać. Będzie miała problemy z zachowaniem normalnego rytmu oddychania. Pojawi się także wypływ z nosa. Zdarza się, że zapalenie obejmuje równocześnie ucho wewnętrzne lub środkowe i wtedy do objawów dołącza się kręcz szyi. Co zrobić, jak świnka morska kicha, kaszle i przejawia szereg objawów, które mogą świadczyć właśnie o zapaleniu płuc lub oskrzeli? Nie czekaj, natychmiast zabierz ją do lekarza weterynarii. To bardzo poważne choroby, które wymagają leczenia antybiotykami. Nie podawaj ich nigdy na własną rękę, nawet jeśli nie jest to pierwszy raz, gdy świnka morska zachorowała. Bez fachowej diagnozy nigdy nie będziesz pewien, czy zwierzak cierpi z powodu tej konkretnej choroby. Źle dobrane antybiotyki czy ich dawka mogą nawet pogorszyć stan zwierzaka i zwiększyć jego cierpienie. Niesprzyjające warunki środowiskowe Czasami zdarza się, że świnka morska kicha, choć wcale nie jest chora. Kichanie to przecież najzupełniej naturalny odruch i nie zawsze świadczy o rozwijającej się w organizmie chorobie. Jeśli Twoja świnka kicha okazjonalnie i nie wykazuje przy tym żadnych innych, niepokojących Cię objawów, tak naprawdę nie masz się czym martwić. W ten sposób po prostu oczyszcza swoje drogi oddechowe. Jednak czasem mamy do czynienia z alergicznym zapaleniem oskrzeli, które wywołane jest alergenem – w takim wypadku należy go zidentyfikować i w miarę możliwości wykluczyć. Problemem jest wtedy, gdy świnka morska kicha bardzo często, a przy tym nie wykazuje żadnych innych objawów chorobowych. Może to bowiem świadczyć o tym, że kichanie wyzwalają niesprzyjające warunki środowiskowe. Świnki morskie są delikatne i potrzebują odpowiednich warunków do życia. Mogą kichać z powodu niewłaściwego lub zanieczyszczonego siana, a także źle dobranej, pylącej ściółki. Z tego powodu warto zadbać o jakość podłoża, którym wyścielimy klatkę naszego zwierzaka – odpowiednia ściółka nie powinna wpłynąć negatywnie na zdrowie czy samopoczucie świnki. Mogą też kichać, bo drażni je jakiś zapach. Może to być zapach Twoich perfum, dezodorantu czy innych kosmetyków, których używasz na co dzień. Równie dobrze może to też być zapach środków czystości czy proszków do prania. Jeśli aromaty te są bardzo intensywne, mogą podrażniać drogi oddechowe świnki morskiej, a tym samym wywołać kichanie. Jeśli podejrzewasz, że Twoja świnka morska kicha właśnie dlatego, że coś ją drażni – postaraj się przede wszystkim namierzyć, a potem wyeliminować ten czynnik. Czasami wystarczy zadbać o lepszą higienę w obrębie klatki zwierzaka – właściwą temperaturę, wilgotność, wentylację i czystość ściółki. Amoniak wytwarzany w brudnej ściółce osłabia układ immunologiczny zwierzaka. Warto zatroszczyć się także o stałe, dobrej jakości pożywienie – bez nagłych zmian, za to z dodatkiem witaminy C. Kichanie u świnki morskiej – podsumowanie Świnki morskie to bardzo lubiane, sympatyczne i towarzyskie zwierzątka. Są to jednocześnie zwierzaki bardzo delikatne, które potrzebują należytej opieki, aby mieć szansę na zachowanie zdrowia. Kichanie u świnki morskiej może świadczyć o tym, że w jej organizmie rozwija się choroba. Może to być zwykłe przeziębienie, ale także zapalenie płuc czy oskrzeli. Poza kichaniem w takim przypadku wystąpią inne objawy – kaszel, ciężki, rzężący oddech, brak apetytu czy apatia. Samo kichanie może też być oznaką tego, że świnkę morską coś podrażnia – może to być pył albo jakiś zapach. W takim wypadku dokładnie sprawdź otoczenie zwierzaka, by wyeliminować powód takiej reakcji – na przykład pylistą ściółkę, pyliste pożywienie czy zbyt mocno pachnące środki czystości używane w pomieszczeniu, w którym przebywa zwierzątko. Czasami jednak są to pyłki pochodzące ze środowiska – wtedy trudno coś zrobić i sytuacja jest problematyczna.
jak zachowuje się świnka morska przed śmiercią