Dzienna dawka soli dla naszego organizmu oscyluje w granicach 5-10 gram (w zależności od wagi ciała) więc nie przesadzajmy z nadmiarem soli. Jak zrobić konserwę. Kiedy mamy już przygotowaną mieszankę przypraw i ewentualnie ziół razem z produktem który chcemy konserwować wszystko razem wkładamy do słoika zakręcamy.
W 2019 r. w Polsce sprzedano ponad 7 tys. ton tuńczyka w puszce oraz ok. 1.3 tys. ton sałatek z tuńczykiem. Wybierając konserwę z tuńczykiem należy zwracać szczególną uwagę na jej skład oraz stopień rozdrobnienia mięsa. Puszki zawierające tuńczyka w kawałkach mają mięso lepszej jakości, niż te produkowane z rozdrobnionych
Jak zrobić gulasz wołowy na zimę, taki jak stroganow wołowy - prosty przepis na domowy gulasz wołowy. Spójrz na przepis; Domowy gulasz z nutrii - jak zrobić gulasz na zimę smaczny i prosty. Gulasz do gotowania. Spójrz na przepis; Domowy gulasz wołowy w puszkach - jak zrobić gulasz z surowej wołowiny. Spójrz na przepis
Teraz pozostaje przykryć słoiki pokrywką i sterylizować ogórki w rondelku przez 5-7 minut (300-500 ml). Zwiń pokrywki, odwróć puszki i dobrze zawiń. Konserwowane ogórki skarry na zimę gotowy. Po schłodzeniu włożyć konserwę do spiżarni. Możesz także gotować i ogórki kiszone w strąkach grochu. Ogórki konserwowe z curry
Istnieje wiele pysznych, zdrowych i interesujących warzyw korzeniowych, które można znaleźć w przejściu z puszkami, które warto wypróbować. Te bulwy dostarczają różnorodnych składników odżywczych, w tym błonnika, witaminy C, manganu i miedzi. Oto kilka pomysłów na dodanie konserwowanych warzyw korzeniowych do Twojego tygodnia:
Rzadko spotykało się takie z bolcem, a jak już to był wymóg stosowania w kuchni i łazience, co nierzadko było łamane. No dobra, ale co zrobić dziś, gdy tyle urządzeń, wykonanych w pierwszej klasie ochronności, posiada wtyczkę i sznur 3-przewodowy i wymaga włączenia do gniazda sieciowego z prawidłowo podłączonym kołkiem
. Wykonanie domowych konserw wymaga dodatkowego sprzętu, którym jest mniej lub bardziej zaawansowany technicznie przyrząd do zamykania puszek metalowych. Jeżeli w puszkach zamkniemy np. mięsiwo, a następnie poddamy je sterylizacji lub potrójnej pasteryzacji uzyskamy zapasy żywnościowe zdolne przetrwać już nie tylko tygodnie czy miesiące, ale nawet lata. W związku z tym , że zamykanie puszek wymaga sprzętowych inwestycji, wielu decyduje się na robienie takich zapasów w słoikach. Po wielokrotnej pasteryzacji także przetrwają długo. Niestety słoiki są mniej wytrzymałe mechanicznie, a ich uszczelnienia w pokrywkach nie są wieczne. Nie chronią też przed światłem. Przedstawiona mielonka została zapuszkowana, ale alternatywnie można z niej słoikówkę zrobić. Osobiście wiele lat tylko na słoikach poprzestawałem. Konserwa w metalowej puszce w mojej spiżarni zaczęła gościć od niedawna. Mielonka wyszła pyszna. Warto poświecić trochę czasu – spróbujcie wykonać ją sami. Składniki: szynka 3 kgłopatka 1,3 kggolonka ze skórą , bez kości – 1,5 kgpodgardle 0,7 kg Przyprawy: sól zwykła i peklująca, po połowie – razem 100-110 gczarny mielony pieprz 2 -3 łyżeczkiczosnek mielony 1 łyżeczkakozieradka mielona 0,5-1 łyżeczkigałka muszkatołowa 0,5 łyżeczkitymianek 0,5 łyżeczki Wykonanie: Golonkę (bez skóry) i podgardle zmielić na najdrobniejszych oczkach. Połowę szynki i łopatkę mielić na oczkach 8 mm. Z drugiej połowy szynki odkroić co tłustsze i dodać to do mielenia na drobnych oczkach, a resztę kroić w drobną kostkę lub mielić na szarpaku. Zmielone mięsiwa połączyć z przyprawami i porządnie wymieszać, po czym wstawić na dobę do lodówki. Skórki od golonki, zalać około 0,6 l wody, gotować na wolnym ogniu co najmniej 30 minut w celu uzyskania wywaru, po czym skórki wyjąć , wystudzić i zmielić na najdrobniejszym oczku. Studzony wywar i zmielone skórki złożyć w lodówce. Następnego dnia należy spróbować smaku mięsa i w razie potrzeby dodać sól i pieprz. Dodać zmielone skórki oraz schłodzony wywar. Dobry wywar powinien być gęsty lub wręcz ściąć się w galaretkę. Całość porządnie wyrobić, aż masa będzie spoista. W razie potrzeby dodać trochę wody, ale powinien wystarczyć przygotowany wcześniej wywar. Gotową masą napełniać puszki pozostawiając nieco wolnej przestrzeni. To ważny moment. Za dużo – może spowodować rozdęcie lub nawet rozszczelnienie puszki, a za mało – to szkoda przestrzeni. Przybliżając – należy pozostawić 1-3 mm wolne od krawędzi puszki. Do 300 g puszki bezpiecznie wchodzi około 270 g tak przygotowanego mięsa, ale nie jest to parametr miarodajny. Jak dodamy więcej płynów to masa mięsna będzie większa, więc trzymać się należy tego, by pozostawić nieco wolnej przestrzeni. Po napełnieniu puszek, trzeba je oczywiście szczelnie zamknąć specjalnym przyrządem. Obróbka termiczna: Długotrwałą przydatność do spożycia zapewnia potrójna pasteryzacja. Dla tej wielkości puszek (300 g) bezpieczne parametry obróbki cieplnej to : I pasteryzacja – 80-85 st C czas 60 minutII pasteryzacja – 80-85 st C czas 40 minutIII pasteryzacja – 80-85 st C czas 30-40 minut Po pasteryzacji – studzenie Kolejne pasteryzacje wykonuje się w odstępie doby. Po co takie zabiegi ? Pierwsza pasteryzacja przetwarza termicznie mięso (w tym przypadku – bo można pasteryzować inne produkty żywnościowe). W trakcie przetwarzania termicznego są też unicestwiane formy wegetatywne drobnoustrojów. Przeżyją ich formy przetrwalnikowe. Je unicestwiłaby sterylizacja – do tego trzeba posiadać sprzęt zdolny uzyskać temperatury ośrodka w którym sterylizujemy na znacznie wyższym poziomie – zwykle około 130 st C. Wracamy jednak do pasteryzacji. Po pierwszym etapie studzimy konserwy. Taki impuls ciepło zimno nie zabija przetrwalników, ale pobudza je do życia i kiedy są dobrej „myśli” że ciężkie czasy się skończyły – przychodzi druga pasteryzacja. Jest krótsza, bo mięso jest już termicznie przetworzone – chodzi tylko o uzyskanie i utrzymanie temperatury przez określony czas. Druga pasteryzacji w zasadzie temat zamyka, ale natura lubi zaskakiwać. Zdarzają się przetrwalniki, które nie zareagują na pierwszy impuls i pobudzą się do życia dopiero przy kolejnym. Nazywa się je formami opóźnionymi. Im właśnie zaradzić ma trzecia pasteryzacja pozostawiając produkt żywnościowy bezpiecznym i trwałym. Ideę takiego postępowania opracował John Tyndall i proces potrójnej pasteryzacji nazywamy tyndalizacją. Można go także przeprowadzić dla przetworów w słoikach. Ważne: Podczas wkładania puszek do gorącej wody należy obserwować czy nie wydobywają się z nich pęcherze powietrza. Znaczyło by to, że puszka nie jest szczelnie zamknięta, wiec nie będzie w stanie przetrwać długiego czasu. O tym samy świadczyć będzie widok powierzchni wody w której pasteryzacja przeprowadzana była. Jak pojawią się oka tłuszczu jak na rosole to też sygnał, że jedna lub więcej puszek jest nieszczelnych. Prawidłowo zamknięte i pasteryzowane konserwy mogą stanowić żelazny zapas żywności i powinny wytrwać bardzo długo. Zdolność i umiejętność ich wytwarzania jest przydatna na ciężkie i niepewne czasy. Wersja filmowa jest na YT Jeżeli chcesz subskrybować kanał wystarczy, że klikniesz w ten link Poprzedni Pasztet domowy parzony – 3 wersje – szynkowar. Następny Schab na ostro, wędzony na zimno.
fot. Fotolia Dzięki Andy’emu Warholowi (zupa pomidorowa Campbell) stała się ikoną kultury konsumpcyjnej. W czasach wojen ratowała żołnierzy przed głodem, a w marynarce wojennej – przed szkorbutem, czyli długotrwałym niedoborem witaminy C. Współcześnie jest formą szybkiego dania, które przydaje się od czasu do czasu na wakacjach czy w przypadku, gdy jesteśmy głodni, a nie mamy czasu na gotowanie. O czym mowa? Oczywiście o konserwie. Nie takie konserwy złe, jak je malują… Jedzenie w konserwach kojarzy się nam najczęściej z niesmacznym mięsem niewiadomego pochodzenia, podobnie smakującymi warzywami i niezdrowym, prostym jedzeniem. Nie zawsze jednak jest to prawda! Wprawdzie nie są polecane do jedzenia na co dzień (lepiej jeść to, co świeże), jednak konserwy to nieoceniony prowiant wakacyjno-wyjazdowy – przydają się na wyprawach, pod namiotem czy na górskich wycieczkach, czyli wszędzie tam, gdzie nie mamy możliwości pójść do sklepu. Największe zalety jedzenia w puszkach to: wygodne przechowywanie – konserwę możemy zabrać wszędzie, nie wymaga dodatkowych przygotowywań, nie musimy się obawiać, że coś się z niej wyleje lub że się zniszczy w czasie podróży; długi okres przydatności do spożycia – nawet wiele lat po wyprodukowaniu; pozwala jeść niektóre owoce lub warzywa poza sezonem – bez obawy, że straciły one większość cennych witamin i minerałów; są na ogół niedrogie (ale uwaga, często oznacza to, że niekoniecznie zawierają to, czego się spodziewamy, np. zmielone kości i skóry w pasztecie lub mielonce!). Mimo wszystko nie poleca się częstego jedzenia konserw. Zwróćmy na przykład uwagę na puszkę z tuńczykiem: nigdy nie wiemy, jak stary był tuńczyk, którego jemy. A im starsza ryba, tym więcej w niej niebezpiecznej dla zdrowia rtęci. Oczywiście możliwe jest kupienie konserwy z dobrym jakościowo i smacznym jedzeniem w środku – rybą, mięsem czy warzywami. Jak zatem nie dać się nabrać producentom? Zanim to sprawdzimy, upewnijmy się, czym tak naprawdę jest konserwa i jak to możliwe, że jedzenie, które jest do niej pakowane, tak długo utrzymuje świeżość. Konserwa – jedzenie na lata? Żywność w konserwach jest obecna w sklepach od 1831 roku. Najpierw można było ją kupić w Londynie – metodę konserwowania wynalazł Nicolas Appert (a Peter Durand sprzedał prawa patentowe dwóm angielskim wynalazcom – Johnowi Hallowi i Bryanowi Donkinowi, którzy do produkcji konserw użyli stalowych, zalutowanych ołowiem pojemników). Jego pomysł podchwyciła firma Donkin, Hall and Gamble, która w 1810 roku założyła zakłady puszkujące żywność. Konserwa to określenie opisujące jedzenie (mięso, ryby, owoce, warzywa, owoce morza) zamknięte w puszce, słoju lub pojemniku. Dzięki zastosowanemu procesowi sterylizacji oraz szczelności opakowania, które chroni żywność przed zanieczyszczeniami i dostępnością powietrza, ma ona wydłużony okres przydatności do spożycia. Niestety, do niektórych konserw producenci dodają chemiczne środki konserwujące – azotan sodu lub potasu. Zobacz też: Etykiety produktów - co jest najważniejsze? Jak kupić dobrą konserwę? Aby wybrać odpowiednią konserwę w sklepie: Przeczytaj etykietę produktu! To podstawowa zasada. Na etykiecie sprawdź przede wszystkim: ile jest mięsa w mięsie (zdarzają się pasztety lub mielonki, które składają się zaledwie z 20% mięsa! Reszta to… tłuszcze, wypełniacze, ulepszacze oraz odpady); czy produkt nie zawiera chemicznych dodatków. Warto wiedzieć przy tym, że niektóre z nich mogą mieć dodatek Bisfenolu A i ftalany – są to niebezpieczny hormon oraz substancje chemiczne, które mają związek z zaburzeniami hormonalnymi u zwierząt i u niektórych ludzi; czy produkt nie zawiera konserwantów. Wiadomo – im mniej „E”, tym lepiej dla naszego zdrowia. Zwróć uwagę na cenę produktu! Nie oszukujmy się, jeśli pasztet w puszce kosztuje 3 złote, to raczej nie składa się z czystego mięsa, lecz MOM-u, czyli mięsa oddzielonego mechanicznie (na które składają się kości, skóra i tłuszcz). Sprawdź, czy wieczko konserwy nie jest wypukłe! Może to świadczyć o zachodzących wewnątrz procesach chemicznych. Nie kupuj takiego produktu – możesz się zatruć jadem kiełbasianym! O jego obecności może też świadczyć syczący odgłos, który pojawia się przy otwieraniu puszki. Objawy zatrucia jadem kiełbasianym to pojawiające się po 18 godzinach: opadanie powiek, trudności w mówieniu, podwójne widzenie, zawroty głowy, ślinotok, a rzadziej: wymioty oraz nudności. Jeśli zauważysz u siebie takie symptomy, koniecznie udaj się do lekarza! W leczeniu takiego zatrucia konieczne jest podanie antybotulinowej surowicy – inaczej może ono doprowadzić do zgonu. Zobacz też: Zdrowe żywienie – vademecum
Zapytaj? zapytał(a) o 16:50 Jak otworzyć konserwe w puszce? bo nie ma takiego kółeczka do nie mam otwieracza 1 ocena | na tak 100% 1 0 Odpowiedz Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 16:57 otwieraczemdo puszek ;p 0 0 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Dlaczego wojskowa, ponieważ opierałem się na przepisie z 1941r. , który nieco zmodyfikowałem. Ta konserwa to smakowity tłuszczyk, galaretka i mięso w jednym. Do smarowania na chlebek. Składniki: karkówka 2kgsłonina 2kgpieprzlistek laurowychilisól kamienna 14-18g/kgcebula prażona 0,5 szklankiczosnek mielonysłoiki lub puszki Karkówkę rozdrabniamy na szarpaku lub sitku 12-14mm, a słoninę na sitku 8mm. Mieszamy ze sobą. Cebulę zalewamy odrobiną ciepłej wody i po zmięknięciu dodajemy do mięsa. Ja jedną wersję zrobiłem z cebulą a druga z czosnkiem. Mieszamy wsad konserwy i dodajemy rozdrobnione przyprawy. Można dodać ulubione też nitki chili. Do wcześniej przygotowanych słoików wkładamy listek laurowy, i po 3-4 ziarna pieprzu. Konserwy zamykamy i sterylizujemy w szybkowarze 90 minut. Chłodzimy. Prosta smarówka rybna do chleba – ryba np dorsz, makrela, łosoś, karp 1kg – marchew 0,3kg – cebula 0,3kg – masło 250g – pieprz 1,5g/kg – przyprawa curry 2g/kg – ostra papryka 1g/kg – olej – słoiki lub metalowe puszki Więcej przepisów, zdjęć, filmów na: Face BookYou TubeTwitterInstagramTikTokPinterest Składniki i materiały pomocnicze:słonina wieprzowa ze skórąpieprzlistek laurowykolendraczosnekłupiny cebulisól kamienna wodasłoiki Słoninę kroimy w duże kawałki dopasowane do wielkości słoika. Szpikujemy je ząbkami czosnku. Nakłuwamy cienkim nożem, robimy kieszonki w które wsuwamy ząbki czosnku. Przygotowujemy zalewę. Do garnka wlewamy litr wody i dodajemy 150g soli oraz przyprawy. Zagotowujemy solankę. Dodajemy do niej pieprz, listek laurowy, kolendrę i ząbek czosnku. Do części solanki można podczas gotowani dodać łupin cebuli. Łupiny cebuli dają kolor i aromat. Gotujemy wywar 10 minut. Do słoików wkładamy warstwami słoninę i przekładamy plastrami czosnku. Słoiki zalewamy chłodnym wywarem. Tak, aby zakryło słoninę. Zakręcamy pokrywki i odstawiamy na 2 dni w temperaturze pokojowej. Następnie przenosimy na 5 dni do chłodnego pomieszczenia. Słonina po wyjęciu z solanki jest gotowa do spożycia. Można jednak ją po wysuszeniu obtoczyć w ulubionych ziołach, zawinąć w pergamin i zamrozić na później. Face BookYou TubeTwitterInstagramTikTokPinterest OLYMPUS DIGITAL CAMERA Składniki i materiały pomocnicze na słoik 0,5l: mięso wieprzowe, łopatka, karkówka 50-80gziemniaki 1-2 łyżkacebula 1/2 łyżkiwarzywa: kapusta biała, brukselka, brokuł , marchewkakoncentrat pomidorowy lub ketchup 1 łyżkapieprz 3 ziarnasól kamienna 1 płaska łyżeczkawodasłoiki lub puszki metalowe Jest to zupa warzywna z warzyw jakie lubimy. Kompozycja wg. uznania. Sterylizowana w szybkowarze. Mięso kroimy w kostkę i wkładamy na dno wcześniej przygotowanych słoików lub puszek. Na to wkładamy ziemniaki pokrojone w kostkę oraz cebulę pokrojoną w piórka i podsmażoną na rozgrzanym tłuszczu. Dodajemy pokrojoną kapustę, koncentrat pomidorowy, pieprz, sól. Zalewamy wszystko wodą pozostawiając 1,5cm miejsca od górnej krawędzi słoika. Zupę sterylizujemy w szybkowarze 50minut. Po zredukowaniu ciśnienia i wyjęciu słoiki odstawiamy w chłodne miejsce celem ostygnięcia. Konserwy w puszkach chłodzimy w zimnej wodzie. Przechowujemy w chłodnym pomieszczeniu lub lodówce. mięso wieprzowe, drobiowe, cielęce, baranie, dziczyznapieprz 1g/kgryżwarzywa: groszek, marchewka, kukurydza konserwowesól kamienna 13-15g/kgwoda lub bulion warzywnysłoiki Ideą tego weka jest to, iż w jednej konserwie mamy gotowe drugie danie. Warzywa, ryż i mięso. Jest to bardzo wygodne w użyciu. Wystarczy podgrzać zawartość i obiad gotowy. Mięso kroimy w kostkę. Najlepiej, aby była to mieszanina mięs z dodatkiem tłustszych kawałków, nadających smak potrawce. Jeśli chcemy, aby potrawka była smakowitsza dobrze jest obsmażyć mięso, zarumienić na rozgrzanym smalcu. Jednak można również przygotować potrawkę w oparciu o mięso surowe. Mięso podczas smażenia doprawiamy do smaku. Jeśli jest to mięso surowe nacieramy kawałki mięsa solą i przyprawami. Do wcześniej przygotowanych słoików układamy na dno mięso, ściśle je obijamy. Mięsa dajemy na ok. 1/3 wysokości słoika. Następnie na mięso wsypujemy ryż 1 łyżkę na słoik, a na niego warzywa konserwowe jakie lubimy. Dobrze jest wlać do słoika trochę bulionu warzywnego, a jeśli nie mamy to wlewamy wody do około 1,5 cm od krawędzi słoika. Zakręcamy wieczka i poddajemy konserwy tyndalizacji lub sterylizacji. Proces sterylizacji w warunkach domowych prowadzimy w szybkowarze. Po osiągnięciu właściwej temperatury przez szybkowar czekamy jeszcze 50 minut. Wyłączamy grzanie i czekamy, aż spadnie ciśnienie w szybkowarze. Zdejmujemy pokrywkę, wyjmujemy słoiki i odstawiamy celem ostygnięcia. Przechowujemy w chłodnym miejscu. Mój pierwszy autoklaw zakupiony w 2016 roku. Jest to autoklaw z za wschodniej granicy. Przeznaczony jest on do sterylizacji konserw w słoikach. W celu sterylizacji konserw w opakowaniach metalowych należy zakupić autoklaw umożliwiający schładzanie wsadu bez otwierania autoklawu zachowując stałe ciśnienie wewnątrz. Zapobiega to rozszczelnieniu puszek oraz umożliwia uzyskania obwiednio krótkiego czasu schłodzenia wsadu puszki, czyli zachowania parametrów sterylizacji. Taki autoklaw winien posiadać przyłącze zimnej wody w części dolnej oraz odpływ wody z zaworem utrzymującym stałe ciśnienie . Ponadto musi posiadać manometr z pomiarem ciśnienia i temperatury. Ze względów bezpieczeństwa, nie należy samodzielnie przerabiać autoklawów. Zgodnie z instrukcją producenta takiego autoklawu słoje ustawiamy wewnątrz i zalewamy wodą o temperaturze ok. 20 stopni C. Poziom wody powinien sięgać 2,3cm nad słoik. W przypadku słoików rosyjskich stosuje się przekładki ze śrubami, którymi spina się poszczególne poziomy słoików. Zapobiega to ewentualnemu uniesieniu pokrywki i rozszczelnieniu się słoików podczas sterylizacji. Zaleca się ustawianie słoików w maksymalnie dwóch poziomach, oddzielając je przekładkami. Następnie zakładamy dekiel na autoklaw, dokręcamy śruby i pompujemy przez zawór do ciśnienia na zimno 0,1Mpa (1 bar). Autoklaw ogrzewamy na taborecie gazowym lub elektrycznie na maksymalnym grzaniu, nie dłużej niż dwie godziny. Po osiągnięciu żądanej temperatury (ciśnienia) zmniejszamy grzanie i stabilizujemy temp. Na żądanym poziomie przez odpowiednie czas dla danej konserwy. Temperaturę kontrolujemy na manometrze urządzenia tj. musimy tak regulować dawkę ciepła aby uzyskać i utrzymać ciśnienie w przedziale 0,32-0,39 Mpa. Po sterylizacji wyłączamy grzanie i chłodzimy autoklaw z zawartością konserw do momentu, aż ciśnienie spadnie do pierwotnego, tj. 0,1 Mpa. Chłodzenie w warunkach domowych można przyśpieszyć wstawiając autoklaw ostrożnie do dużego pojemnika z zimną, bieżącą wodą. Po schłodzeniu autoklawu spuszczamy zadane ciśnienie wstępne do zera i odkręcamy śruby mocujące dekiel. Przy tego typu urządzeniach zawsze należy postępować z godnie z instrukcją użytkowania dołączoną do niego przez sprzedawcę. Nigdy nie można dopuszczać do wzrostu ciśnienia powyżej 0,4Mpa. Składniki: nóżki wieprzowe 4-6szt– ogonówka z kością i skórą 2kg sól kamiennapieprzziele angielskielistek laurowycebulagroszek, marchewka konserwowawoda Nóżki, ogonówkę z kością solimy i odstawiamy w chłodne miejsce na dobę. Następnie rozgrzewamy wędzarnie do 50-60 stopni wieszamy mięso na hakach, osuszamy i wędzimy do uzyskania odpowiedniej barwy. Wkładamy wszystko do dużego garnka, dodajemy cebulę pokrojoną w ćwiartki, zalewamy wodą i gotujemy do całkowitego rozmięknienia. Podczas gotowania dodajemy przyprawy. Wyjmujemy mięso z rosołu, odkładamy, aby przestygło i obieramy mięso z kości. Kroimy w małe kawałki. Z rosołu pozostałego w garnku zdejmujemy nadmiar tłuszczu, który pływa na rosole, wtedy galareta będzie chudsza. Cedzimy rosół przez sitko usuwając drobne kości. Do tak przygotowanego rosołu wkładamy rozdrobnione i oddzielone od kości mięso i podgrzewamy wszystko, aby było bardzo gorące. Doprawiamy ewentualnie w garnku solą, pieprzem do smaku. Wlewamy do przygotowanych naczyń, talerzy, słoików. Odstawiamy w chłodne miejsce i po zastygnięciu. Konsumujemy np. z ziemniakami lub chlebem skrapiając cytryną lub octem jabłkowym. Z tak przygotowanej galarety możemy wykonać domowe konserwy. Słoiki należy wcześniej umyć i wyparzyć. Do gorących słoików wlewamy przygotowaną gorącą galaretę i zakręcmy, odwracamy dnem do dołu. Po zassaniu wieczka, stawiamy odwracamy słoiki i odstawiamy celem wychłodzenia i stężenia. Przechowujemy krótko w w lodówce. Jeśli mają postać dłużej należy je spasteryzować. Gotujemy 60 min słoik litrowy. Niedawno zostałem obdarowany przez prezesa koła łowieckiego takim oto autorskim wekiem z dzika. Nie był bym sobą, jakbym nie sfotografował tego co zamierzam zjeść. Jak już sfotografowałem i skosztowałem zawartości postanowiłem od kolegi prezesa pozyskać przepis. Nie było to łatwe, jak to często bywa z przepisami rodzinnymi. Trochę tego, trochę tamtego tu szczyptę tam garść, nie za dużo, ale udało mi się usystematyzować procedurę produkcji tego weka. Rada jaką otrzymałem: mając dobre mięso nie warto używać dużo przypraw, ziół, dlatego tu jest tylko odrobina pieprzu”. Składniki: mięso z rozbioru dzika– peklosól– pieprz – skórki wieprzowe– żelatyna– woda Klasyfikując dzika wybieramy ładne chude kawałki oraz mniej więcej połowę tłustych. Kroimy je w dużą kostkę tak ok. 4x4cm. Peklujemy mięso nacierając peklosoli w nie za dużej ilości. Myślę, że ok. 15g/kg będzie ok. Odstawiamy w chłodne miejsce na dwa dni. Skórki wieprzowe gotujemy i po wystudzeniu mielemy na drobnym sitku 2 razy. Mają one dać galaretkę w słoiku. Ile ich dać? Myślę, że tu jest ok. 10% wagi mięsa. Jeśli nie macie skórek wieprzowych można dodać 2 łyżeczki żelatyny na litrowy słoik. Mieszamy mięso z pieprzem (ok. 1-2g/kg) oraz rozdrobnionymi skórkami. Słoiki wcześniej myjemy i parzymy. Upychamy mięso w słoikach pozostawiając około 2-3 cm wolnego miejsca od pokrywki. Wlewamy odrobinę wody, tyle aby wypełnić przestrzenie pomiędzy kawałkami mięsa. Zamykamy pokrywki i wstawiamy słoik do garnka z wodą. Prowadzimy podwójną pasteryzację, czyli tzw. prowadzimy tzw. gotowanie słoików dwa razy z wychłodzeniem pomiędzy kolejnymi gotowaniami. O siebie dodam, że to dwukrotne gotowanie to inaczej tyndalizacja. Polega ona na działaniu przez odpowiedni czas na produkt temperatury nie przekraczającej 100 stopni C, najczęściej w wody o temp 72-100 stopni C. Proces pasteryzacji prowadzimy w dużych garnkach, kotłach otwartych w zależności od ilości konserw. Do naczynia wlewamy ciepłą wodę wstawiamy słoiki, na dno kładziemy kratkę lub ewentualnie ściereczkę. Słoje stawiamy tak, aby się nie stykały ze sobą w trakcie ogrzewania. Poziom wody w naczyniu powinien sięgać do uszczelek słoi. Wodę w naczyniu doprowadzamy stanu wrzenia i na wolnym ogniu obrabiamy termicznie słoiki. Woda powinna lekko bulgotać. Można przyjąć, że słoiki gotujemy w zależności od pojemności: – 0,5l 60 minut– 1l 90 minut – 1,5l 120 minut Po zakończeniu procesu słoiki pozostawiamy w wodzie, kiedy ostygną wyjmujemy i odstawiamy do pomieszczenia o temperaturze pokojowej. Następnego dnia powtarzamy pasteryzację skracając czas do 45min przy mniejszych słoikach i 60min przy dużych. Studzimy w chłodnym pomieszczeniu. Smacznego i darz bór Składniki: golonka wieprzowapieprzlistek laurowypeklosól 15g/kg Przygotowanie wsadu: Z golonek wykrawamy kości i tniemy w dużą kostkę razem ze skórą. Mięso nacieramy peklosolą i odstawiamy w chłodne miejsce na 24-36h. Do wysterylizowanej puszki wkładamy na dno puszki listek laurowy i 3 ziarenka pieprzu. Układamy zapeklowane mięso. Na wierzch można położyć listek laurowy. Wlewamy odrobinę przegotowanej, chłodnej wody tak aby wypełniła puste miejsca. Puszki zakupione w Puszkopol Puszkę ustawiamy na talerzyk obrotowy zamykarki, kładziemy pokrywkę. Uruchamiamy zamykarkę i wykonujemy prawidłowy zamek. Po zamknięciu puszki należy poddać obróbce termicznej. Konserwy należy tyndalizować, czyli potrójnie pasteryzować lub sterylizować. Ja w warunkach domowych do sterylizacji używam szybkowaru i sterylizuję konserwy w temp. ok. 105st. 50 min. Po sterylizacji konserwy należy schłodzić w zimnej, lodowatej wodzie do temp. poniżej 20 stopni, a następnie konserwy chłodzimy dalej w lodówce do temp. ok 6 stopni. Smacznego Sztuka mięsa w konserwie Składniki: – łopatka wieprzowa – pieprz – listek laurowy – peklosól 15g/kg Przygotowanie wsadu: Łopatkę wykrawamy dostosowując kawałek mięsa do wielkości puszki. Mięso nacieramy peklosolą i odstawiamy w chłodne miejsce na 48h. Napełnianie i zamykanie puszek Puszkopol Puszki i pokrywki przed napełnieniem należy wyparzyć. Następnie do puszek na dno wkładamy dwa, trzy ziarenka pieprzu, listek laurowy i układamy na to mięso. Można na wierzch położyć listek laurowy. Całość w konserwie musi być tak ułożona, aby zostało nieco miejsca na pokrywkę. Puszkę stawiamy na obrotowym stoliku zamykarki i zaginamy krawędź. Po zamknięciu puszki należy poddać obróbce termicznej. Konserwy należy tyndalizować, czyli potrójnie pasteryzować lub sterylizować. Ja w warunkach domowych do sterylizacji używam szybkowaru. Proces sterylizacji to podgrzanie wyrobu do temp. powyżej 100st. na określony czas. Po ustawieniu konserw w szybkowarze i wlaniu dno naczynia ok. 4-5cm wody doprowadzamy szybkowar do stanu w którym przez zawór grzybkowy zaczyna uchodzić intensywnie para pod ciśnieniem. Od tego momentu mierzymy czas. Konserwę sterylizujemy 45 min. Następnie wyłączamy grzanie, upuszczamy powoli ciśnienie, co chwilę odczekując i otwieramy szybkowar. Konserwy po sterylizacji przenosimy do naczynia z zimną, lodowatą wodą. Podczas chłodzenia konserw ja zmieniam wodę lub zostawiamy je w bieżącej wodzie, a następnie przenoszę do chłodnego pomieszczenia lub lodówki. Konserwy należy schłodzić do uzyskania wewnątrz temp. ok. 6 stopni. Tak wygląda konserwa po otwarciu Smacznego Nawigacja po wpisach Wyroby Domowe to witryna autora książek Domowe Wędliny gdzie znajdziecie kilkaset przepisów na domowe kiełbasy, szynki, konserwy, ciasta, czy potrawy z grilla, tandoor, kazana
Domowy pasztet idealny na kanapki utworzone przez | kw. 3, 2017 | Konserwy, Thermomix przepisy Bardzo prosty w wykonaniu i smaczny pasztet. Wystarczy mieć maszynkę do mięsa i blender lub sam Thermomix. Wykonanie pasztetu w Thermomixie zajmuje około 15 minut. Potem wystarczy go pasteryzować i mamy gotowy pasztet. Zdecydowanie lepszy niż ten sklepowy.... Pasztet wieprzowy w słoiku utworzone przez Jan Wędzący | lut 27, 2014 | Dla dzieci, Konserwy Pasztet wieprzowy, doskonały do kanapek. Przygotowanie jest niezwykle proste, efekt zdumiewający. Więcej nie ruszycie sklepowego pasztetu. Skład pasztetu słoikowego 1300 g łopatki wieprzowej 700 g podgardla wieprzowego 250 g wątroby wieprzowej 200 g kaszy... Kiełbasa słoikowa utworzone przez Jan Wędzący | lut 15, 2014 | Dla dzieci, Kiełbasy, Kiełbasy parzone, Konserwy, Wędliny, Wędliny dietetycznePyszna i prosta w wykonaniu kiełbasa słoikowa. To idealna propozycja dla osób chcących wypróbować swoich sił w przygotowaniu własnych wędlin. Domowa konserwa idealnie nadaje się dla osób o wrażliwym żołądku. Jej termin przydatności to około 3 miesiące, dezeli ją... Jestem amatorem domowego masarstwa, samodzielnie wykonuję domowe konserwy z przepisów znalezionych w internecie i książkach. Na tym blogu prezentuję moje doświadczenia oraz przepisy na udane według mnie domowe konserwy! Przekonaj się, że kiełbasa słoikowa, mielonka, konserwa smarowna, pasztety da się wykonać samodzielnie! Zapraszam do lektury bloga! Jan Wędzi
jak zrobić konserwę w puszce